Kalendarium: 14 sierpnia 1941 r. w niemieckim KL Auschwitz zmarł dobity zastrzykiem trucizny św. Maksymilian Kolbe - Internetowy Portal Informacyjny Mieszkańców Miasta i Gminy Busko-Zdrój

Kalendarium: 14 sierpnia 1941 r. w niemieckim KL Auschwitz zmarł dobity zastrzykiem trucizny św. Maksymilian Kolbe

14 sierpnia 2019 | eKAI 14 sierpnia 2019 / Jarosław Kruk 14 sierpnia 2019 | | 0 komentarzy

Miał odwagę oddać swoje życie, by uratować życie kogoś innego. Kościół wspomina 14 sierpnia św. Maksymiliana Marię Kolbego.  Ojciec Kolbe zmarł 78 lat temu, 14 sierpnia 1941 r., dobity zastrzykiem trucizny – fenolu przez funkcjonariusza obozowego, kierownika izby chorych Hansa Bocka o godz. 12:50.

fot. episkopat.pl

Był franciszkaninem, założycielem Niepokalanowa w Polsce i w Japonii, gdzie działał jako misjonarz. W lutym 1941 r. o. Kolbego aresztowało Gestapo. Trzy miesiące spędził na Pawiaku, po czym został wywieziony do Oświęcimia, gdzie otrzymał numer obozowy 16670.

W lipcu, po ucieczce z obozu jednej osoby, z całego bloku co dziesiąty więzień został skazany na śmierć głodową. Wśród wyznaczonych był Franciszek Gajowniczek, mąż i ojciec rodziny. O. Maksymilian dobrowolnie ofiarował się umrzeć zamiast niego. Przez dwa tygodnie był głodzony w bunkrze, a 14 sierpnia został dobity zastrzykiem z fenolu. Przed śmiercią swoją wielką wiarą i modlitwą podnosił na duchu, pomagał przezwyciężyć nienawiść i rozpacz dziewięciu swoim towarzyszom z bunkra głodowego.

Święty opowiadał, że… – cały artykuł na źródłowej stronie eKAI – po kliknięciu na link


Histmag.org:  Maksymilian Kolbe – jak rozpoczęła się jego męczeńska śmierć? Siedemnastego lutego 1941 roku około dziewiątej rano na teren Niepokalanowa wjechały dwa samochody. Nie była to kurtuazyjna wizyta. Ludzie, którzy z nich wysiedli, nosili mundury SS. Tylko jeden ubrany był po cywilnemu.

Powiadomiony telefonicznie o ich przybyciu, ojciec Kolbe przez chwilę był zaskoczony. Zaraz jednak powierzył się opiece Niepokalanej. Następnie wyszedł gościom naprzeciw, przywitał się z nimi i zapytał o powód wizyty. Niemcy zaczęli go wypytywać o kształcenie młodych księży, zarzucając mu, iż prowadzi nielegalne seminarium duchowne. Ojciec Maksymilian Maria odparł, że od początku wojny nie przyjęto do klasztoru nikogo nowego. Czy esesmani słuchali, co mówi? Wystarczył im przecież pretekst. Po wezwaniu jeszcze… – cały artykuł na źródłowej stronie Histmag.org – po kliknięciu na link

 

8  Wikipedia: – Maksymilian Maria Kolbe

 

◙ Podobne informacje:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Masz pytania? Napisz do nas: redakcja@infobusko.pl