Kalendarium: 3 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał 17-letnią Danusię Siedzikównę "Inkę" na karę śmierci - Internetowy Portal Informacyjny Mieszkańców Miasta i Gminy Busko-Zdrój

Kalendarium: 3 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał 17-letnią Danusię Siedzikównę „Inkę” na karę śmierci

4 sierpnia 2020 | dzieje.pl Marek Sławiński 03.08.2018 / Jarosław Kruk 04.08.2020 | | 0 komentarzy
 3 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku, kierowany przez majora Adama Gajewskiego skazał na śmierć Danutę Siedzikównę, ps. Inka, 17-letnią łączniczkę i sanitariuszkę 5 Wileńskiej Brygady AK. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r., na 6 dni przed ukończeniem 18 lat… informuje portal dzieje.pl

Danuta Siedzikówna urodziła się 3 września 1928 r. w Guszczewinie, na skraju Puszczy Białowieskiej. Mając zaledwie 15 lat, Danuta razem z siostrą Wiesławą złożyła w grudniu 1943 r. przysięgę i wstąpiła do AK. Następnie odbyła szkolenie sanitarne. Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 r. podjęła pracę kancelistki w nadleśnictwie Hajnówka.

W czerwcu 1945 r. wraz z innymi pracownikami nadleśnictwa została aresztowana przez grupę NKWD-UB za współpracę z antykomunistycznym podziemiem. Z konwoju uwolnił ją patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja, „Konusa”, podkomendnego mjr. Zygmunta Szendzielarza, „Łupaszki”. W oddziale „Konusa”, a potem w szwadronach por. Jana Mazura, „Piasta”, i por. Mariana Plucińskiego, „Mścisława”, pełniła funkcję sanitariuszki. Przez krótki czas jej przełożonym był por. Leon Beynar, „Nowina”, zastępca mjr. „Łupaszki”, znany później jako historyk i publicysta Paweł Jasienica.

Na przełomie 1945 i 1946 r., zaopatrzona w dokumenty na nazwisko Danuta Obuchowicz, podjęła pracę w nadleśnictwie Miłomłyn w pow. Ostróda. Wczesną wiosną 1946 r. nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą, „Żelaznym”, dowódcą jednego ze szwadronów „Łupaszki”. Do lipca 1946 r. służyła w tym szwadronie jako łączniczka i sanitariuszka, uczestnicząc w akcjach przeciwko NKWD i UB. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne dla szwadronu. 20 lipca 1946 r. została aresztowana przez funkcjonariuszy UB i osadzona w więzieniu w Gdańsku.

Po ciężkim śledztwie 3 sierpnia 1946 r. skazana została na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku.

W akcie oskarżenia znalazły się zarzuty udziału w związku zbrojnym, mającym na celu obalenie siłą władzy ludowej oraz mordowania milicjantów i żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zarzucono jej m.in. nakłanianie do rozstrzelania dwóch funkcjonariuszy UB podczas akcji szwadronu „Żelaznego” w Tulicach pod Sztumem.

W grypsie przesłanym z więzienia Siedzikówna napisała: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Zdanie to – według historyków – nie tylko odnosi się do przebiegu śledztwa, lecz także do odmowy podpisania przez „Inkę” prośby o ułaskawienie. Prośbę taką do prezydenta Bolesława Bieruta skierował za nią jej obrońca. Bierut nie skorzystał z prawa łaski.

Danutę Siedzikównę zabił 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW. Wcześniejsza egzekucja z udziałem żołnierzy nie udała się. Żaden nie chciał zabić „Inki”, choć strzelali z odległości trzech kroków.

Według relacji obecnego w czasie egzekucji księdza Mariana Prusaka „Inka” krzyknęła przed śmiercią: „Niech żyje Polska”.

Prokurator Wacław Krzyżanowski, który dla 17-letniej dziewczyny zażądał kary śmierci, był oskarżany przez Instytut Pamięci Narodowej o udział w zbrodniach komunistycznych, został… – cały artykuł na źródłowej stronie portalu dzieje.pl – po kliknięciu na link


 Wikipedia: W okresie PRL komunistyczna propaganda określała „Inkę” bandytą. W wydanej w 1969 książce Front bez okopów współautorstwa m.in. Jana Bobczenki, byłego szefa UBP w Kościerzynie, twierdzono jakoby „Inka”, przedstawiana jako osoba z „sadystycznym uśmiechem”, uczestniczyła w egzekucji funkcjonariuszy UB w Starej Kiszewie[10].

Mural na ścianie domu przy ul. Grodziskowej w Pińczowie, 19.06.2020 / fot. Jarosław Kruk

Skazanie Danuty Siedzikówny stanowiło mord sądowy. Postanowieniem z 10 czerwca 1991 Sąd Wojewódzki w Gdańsku, na mocy przepisów ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, uznał wyrok Wojskowego Sądu Rejonowego skazujący Danutę Siedzikównę za nieważny. [link]

Kalendarium: 25 maja 1948 r. po pokazowym procesie strzałem w tył głowy wykonano wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Masz pytania? Napisz do nas: redakcja@infobusko.pl