24G: Czyszczenie zbiornika i wymiana solanki w tężni solankowej w Gliwicach. Obiekt przez dwa dni będzie nieczynny | A w Busku? Czy BZ wpuszczono w kanał? - Internetowy Portal Informacyjny Mieszkańców Miasta i Gminy Busko-Zdrój

24G: Czyszczenie zbiornika i wymiana solanki w tężni solankowej w Gliwicach. Obiekt przez dwa dni będzie nieczynny | A w Busku? Czy BZ wpuszczono w kanał?

11 sierpnia 2021 | 24gliwice.pl 10.08.2021 / infobusko.pl Jarosław Kruk 11.08.2021 | | 11 komentarzy

Tężnia solankowa w lesie komunalnym przy ul. Chorzowskiej przez dwa dni będzie nieczynna. W tym czasie zostaną przeprowadzone konieczne prace przy wymianie solanki oraz czyszczenie zbiornika i instalacji. – informuje lokalny  portal 24gliwice.pl

Gliwicka tężnia cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców. To jeden z najlepiej usytuowanych tego typu obiektów w kraju – oddalony od ruchliwych ulic i stoi w głębi lasu. Ma wymiary ok. 13 m x 40 m, prawie 8 m wysokości i jest zadaszona, co ogranicza rozrzedzanie solanki przez padające deszcze.
Wokół budowli powstała strefa relaksu z leżakami i ławkami oraz reprezentacyjny ogród. Wyeksponowano rosnący tu wcześniej dąb szypułkowy, a dodatkowo posadzono w sumie około 700 krzewów, traw i ozdobnych bylin, m.in. trzcinniki, kostrzewy, winobluszcz i wrzosy. W pobliżu są również stojaki na rowery i miejsca parkingowe dla odwiedzających tężnię. Ścieżki wokół zostały wyłożone nawierzchnią dostosowaną do… cały artykuł na źródłowej stronie 24gliwice.pl


Jarosław Kruk: Przypomnę najpierw mój komentarz opublikowany 29.11.2019 r pod artykułem o tejże gliwickiej tężni „Tężnia solankowa w Gliwicach ma powstać do końca maja 2020. Ma mieć 40 metrów długości i kosztować 3 mln złotych„:

” Przyjęło się, że społeczeństwo dzieli się na humanistów i umysły ścisłe. Ja podobno zaliczam się do tej drugiej grupy, stąd zapewne klasa mat-fiz w buskim LO i dyplom Wydziału Budownictwa Lądowego na Politechnice Krakowskiej. Stąd też zapewne zwracanie uwagi na liczby i proporcje. Po lekturze tej informacji zestawiłem sobie wartości: Tężnia w Gliwicach: ~40 m za 3 miliony – inhalator w Busku-Zdroju: ~200 m za 25 milionów…
Cóż…, jak to mówią: kto bogatemu zabroni.”

Przedstawiany w tym artykule inhalator,  w liczących ok. 180 tysięcy mieszkańców Gliwicach (Busko-Zdrój  to zaledwie ok. 16 tysięcy mieszkańców), został ostatecznie wybudowany kosztem ok. 3,4 mln zł  i uruchomiony  na początku lipca 2020 r. Powstały na planie prostokąta obiekt o wymiarach ok. 13 m na 40 m, ma prawie 8 m wysokości i jest zadaszony♂ – co jak pokazuje buska praktyka jest bardzo istotne, gdyż ogranicza rozrzedzanie solanki przez padające deszcze.

Gliwicki Miejski Zakład Usług Komunalnych na zakup i wymianę solanki przewidział w swoim budżecie na  2020 rok 160 tys. złotych♂. A skoro buski mamut inhalacyjny jest lekko licząc 5 krotnie większy, to można przypuszczać, że jego „solankowożerność” jest co najmniej 5 razy większa, to daje w przybliżeniu: 5x 160.000 = 800.000 zł potencjalnych „solankowych kosztów operacyjnych” rocznie. Ta kwota oczywiście odpowiednio wzrasta, gdy pojawia się – tak jak prawdopodobnie obecnie w Busku-Zdroju wskutek zanieczyszczenia „popłuczynami opadowymi” – awaryjna potrzeba wymiany lub uzupełnienia solanki, nie wspominając już o kosztach czyszczenia zabrudzonej instalacji.

○ … można przypuszczać chyba, że buska kolubryna solankowa będzie drenowała budżet słonecznego miasta i gminy ze złotą monstarncją w herbie – tylko z tytułu „solanki” – na kwotę ok. 800.000 złotych rocznie! / fot. Jarosław Kruk; infobusko.pl

A zatem można przypuszczać chyba, że buska kolubryna solankowa będzie drenowała budżet słonecznego miasta i gminy ze złotą monstarncją w herbie – tylko z tytułu „solanki” – na kwotę ok. 800.000 złotych rocznie! A gdzie pozostałe koszty utrzymania, gdzie koszty personelu, konserwacji, ubezpieczenia, itd.?  Zastanawiam się więc czy Szanowny Pan UMiG przystępując do budowy tężni sporządził rzetelny biznesplan tej inwestycji i zastanowił się czy stać na nią słoneczny gród nad Maskalisem?

Przyjmując na podstawie cennika♂, że uśredniona cena biletu wstępu na tężnię to 8 zł, łatwo można wyliczyć, że po to tylko by pokryć skalkulowane powyżej koszty samej „solanki”, 800 tysięcy złotych, obiekt musiałby przyjmować 100.000 gości rocznie!

A przecież należy mieć świadomość, iż zewnętrzne tężnie z przyczyn technologicznych  stoją nieczynne przez chłodne miesiące. W dodatku, w dobie pandemii Covid-19 dochodzą do tego jeszcze obostrzenia epidemiologiczne. Zwraca na to uwagę pani Marzena Sosnowska, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych w wypowiedzi udzielonej dla portalu 24gliwice.pl pod koniec marca 2021 r: – Żeby tężnia mogła pracować, temperatury muszą być dodatnie. Jednak w tym roku nie tylko pogoda będzie grała decydującą rolę. W związku ze stanem epidemicznym, MZUK skierował pytanie o możliwość uruchomienia tężni do stacji sanitarno-epidemiologicznej. Decyzja o otwarciu obiektu, będzie podjęta w zależności od uzyskanej odpowiedzi.

Mając powyższe na uwadze, obawiam się, że chyba niestety słoneczne władze samorządowe Buska-Zdroju mocno przeszarżowały i przeinwestowały. I choć turystom zafundowały ciekawą atrakcję, owszem,  to jednak budżetowi, a zatem mieszkańcom-podatnikom, chyba zafundowały ciężką finansową kulę u nogi, a Gminę Busko-Zdrój wpuściły w kanał, finansowy kanał…

 

◙ Podobne informacje:

Tężnia solankowa w Gliwicach ma powstać do końca maja 2020. Ma mieć 40 metrów długości i kosztować 3 mln złotych

W katowickim Parku Zadole powstał leczniczy inhalator. Kosztował 2,6 mln zł

Nie jedna duża tężnia, a kilka mniejszych, dostępnych na wyciągnięcie ręki – taką filozofię ma śląska gmina Jasienica | A w Busku…

Tężnia solankowa w Ćmielowie za 227.000 już gotowa. Buska za 25.000.000 się buduje. Czy Park Zdrojowy przeżyje?

TP: Wpuszczeni w kanał? | JKR: ? Mieszkańców Karmelowej regularnie zatapiają wody deszczowe [VIDEO,FOTO]

 

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna.

11 odpowiedzi na “24G: Czyszczenie zbiornika i wymiana solanki w tężni solankowej w Gliwicach. Obiekt przez dwa dni będzie nieczynny | A w Busku? Czy BZ wpuszczono w kanał?”

  1. Mieszkaniec Buska pisze:

    Pragnę przedstawić kilka ciekawych informacji dotyczących tężni. Serdeczne podziękowania dla życzliwej osoby za cenne wskazówki gdzie i czego szukać.

    źródło:

    „Przetarg nieograniczony: Budowa Kompleksu Urządzeń Uzdrowiskowych w Zieleni Parkowej (tężnia, pijalnia uzdrowiskowa, oranżeria, fontanna) w Busku-Zdroju.”

    https://www.umig.busko.pl/urzad-miasta-i-gminy/17623-przetarg-nieograniczony-budowa-kompleksu-urzadzen-uzdrowiskowych-w-zieleni-parkowej-teznia-pijalnia-uzdrowiskowa-oranzeria-fontanna-w-busku-zdroju.html

    Załącznik 8 [ zip ].
    ———————————————————————————-
    CZĘŚĆ VII
    PROJEKT SIECI GAZOWYCH,
    WODOCIĄGOWYCH,
    KANALIZACYJNYCH
    Usługi Projektowe „Cowodex”
    mgr inż. Robert Gradzik
    Dobrowoda 49, 28-100 Busko-Zdrój
    tel. +48 600775684, rgradzik@wp.pl

    CZĘŚĆ X
    PROJEKT PRZEBUDOWY
    KOLIDUJĄCYCH SIECI
    Usługi Projektowe „Cowodex”
    mgr inż. Robert Gradzik
    Dobrowoda 49, 28-100 Busko-Zdrój
    tel. +48 600775684, rgradzik@wp.pl

    Kim jest Pan Robert Gradzik? Ano jest pracownikiem MPGK Sp. z o .o. w Busku-Zdroju, zwanego potocznie „Komunalką”. A więc pracownik firmy należącej do Gminy Busko i podległej Burmistrzowi, projektował jako swoja prywatna firma instalacje w tężni.

    Mało tego, w dokumencie będącym pozwoleniem na budowę tężni (Decyzja Starosty Buskiego nr 297/17, Znak: AB.6740.1.297.2017), a dokładnie w UZASADNIENIU, ten sam Pan Robert Gradzik występuje jako… pełnomocnik Urzędu Miasta i Gminy w Busku-Zdroju.

    A więc Pan R. Gradzik jest pracownikiem MPGK, pełnomocnikiem UMIG, a równocześnie jako swoja prywatna firma wykonywał projekty poszczególnych instalacji tężni.
    Czy można to nazwać „stykiem” na linii: „Praca w jednostce samorządowej – prywatna firma”? Czy można tu mówić o „konflikcie interesów”? Jak ocenić taką sytuację?
    ——————————————————————————–
    A teraz zobaczmy jak wygląda kwestia solanki:

    5.1 Instalacja zasilająca

    a) Dostarczenie solanki z ujęcia solanki B-15 Henryk.

    Projektuje się bezpośrednie podłączenie zbiornika solanki z ujęciem solanki B-15 Henryk
    i B-19 Małgorzata. Zgodnie z warunkami wydanymi przez Uzdrowisko Busko-Zdrój z dnia 2017-01-23 dostępna ilość solanki dla potrzeb Tężni jest ograniczona do 10 m3 na dobę. Może ulec poprawie po wykonaniu otworu zastępczego dla B-15 Henryk
    Czas napełnienia:
    – niecki pod tężnią T1= 188 m3 /10 m3/dobę =18,8 dnia
    – zbiornika przy przepompowni. T2= 157 m3 /10 m3/dobę =15,7 dnia

    a) Dostarczenie solanki z zewnątrz cysternami.

    Dla zapewnienia rozładunku cystern z solanką sprowadzoną z zewnątrz zaprojektowano:
    – przyłącze łączące hydrant podłączenia cysterny z przepompownią zaprojektowano z rur
    PE100SDR17 90
    – układ hydrauliczny przepompowni pozwalający przepompować solankę z cysterny do
    zbiornika przy przepompowni.
    Dla zapewnienia pracy tężni przy zastosowaniu cystern o nośności 20 ton szacowana ilość
    cystern dla napełnianie:
    – niecki pod tężnią N1= 188 m3 /15 m3/cysternę =13 cystern
    – zbiornika przy przepompowni. N2= 157 m3 /15 m3/cysternę =11 cystern

    5.2 Instalacja odprowadzająca
    Przewody odprowadzające solankę zaprojektowano z rur PE100 SDR17 o średnicy  90 mm.
    Solanka odprowadzana jest ciśnieniowo do projektowanej studzienki rozprężnej
    na dz.nr ew gr 93/3 a następnie grawitacyjnie do kanalizacji uzdrowiskowej.

    1. TĘŻNIA SOLANKOWA ZEWNĘTRZNA

    1.1 Informacje ogólne.

    Zgodnie z założeniami inwestora praca tężni oparta jest na wodach solankowych dostarczanych bezpośrednio z ujęcia solanki B-15 Henryk i B19 Małgorzata zlokalizowanym w Parku Zdrojowym w Busko Zdrój. Przepływ solanki na tężni będzie przebiegał w obiegu zamkniętym z okresowym uzupełnieniem w miarę jej odparowania. Okresowa wymiana solanki w całej instalacji odbywać się będzie po przekroczeniu granicznego stopnia zagęszczenia i spadku intensywności odparowania – inhalacji zapewniającej spełnienia warunków leczniczych instalacji. Z uwagi na ograniczaną wydajność źródła w ramach przedstawionych rozwiązań
    projektowych, zapewniono możliwość pracy tężni z wykorzystaniem solanki dostarczanej
    z zewnątrz, za pomocą samochodów cystern.

    Jako rozwiązanie awaryjne zapewniono możliwość uzupełnienia solanki w obiegu poprzez
    stworzenia roztworu solnego z dostarczonego z zewnątrz ługu solnego do inhalacji.
    Rozwiązanie to nie zostało potwierdzone i sprawdzone w warunkach tężni zewnętrznych
    pod względem wypełnienia warunków leczniczych.

    Tu rodzą się ciekawe pytania:

    -Czy po wybudowaniu napełniono tężnię solanką ze źródeł B-15 Henryk i B-19 Małgorzata, czy też przywieziono solankę cysternami?

    -Jak widzimy do pełnego napełnienia tężni potrzeba łącznie 24 cysterny o nośności 20 ton każda. Jeśli przywieziono solankę cysternami, pytanie jaka firma była dostawcą?

    -Czy pewna firma, wykonująca usługi dowozu kruszyw, mająca ciągniki siodłowe i naczepy typu wywrotka (patelnia), zakupiła także naczepę typu cysterna? Czy ta firma będzie świadczyć, bądź już świadczy, usługi dowozu solanki do tężni?
    ———————————————————————————–
    A teraz ciąg dalszy kwestii solanki:

    1.3. Eksploatacja tężni i odprowadzenie wód opadowych.

    Stopień zagaszenia solanki jej skuteczność odparowania powinna być badana przez
    odpowiednie służby.
    Regulacja stężenia solanki będzie polegała na uzupełnianiu jej w miarę odparowania
    solanką ze źródła, lub wodą instalacji wodociągowej.
    Wody deszczowe z powierzchni zajętej przez instalacje solankową (dotyczy to niecki pod
    tężnią, koryt górnych tarasów) przewiduje się wykorzystać powtórnie do rozcieńczenia
    solanki zagaszonej w wyniku odparowania na tężni. Rozwiązanie to wynika z ograniczonej możliwości dostarczenia „świeżej” solanki.

    Normatywne wody opadowe pojawiające się z natężeniem 1% w skali roku mogą spowodować zmniejszenie stężenia solanki o 25 %. To znaczy maksymalnego stężenia solanki z 20% do 15 % Nadmiar wód opadowych, w przypadku katastrofalnych ulew o prawdopodobieństwie
    występowania nie częściej niż co 5 lat, będzie skierowana z zbiornika przy przepompowni do zbiornika przelewowego, następnie przepompowana do kolektora instalacji pozabiegowej.
    ————————————————————————————
    A oddziaływanie tężni na środowisko? Jak tężnia może wpłynąć na zabytkowy Park Zdrojowy?

    W dokumencie będącym pozwoleniem na budowę tężni (Decyzja Starosty Buskiego nr 297/17, Znak: AB.6740.1.297.2017), a dokładnie w UZASADNIENIU czytamy, iż tężnia nie jest zaliczona do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dlatego NIE WYMAGA przeprowadzenia postępowania w sprawie oddziaływania na środowisko.

    A teraz najważniejsze!!! UWAGA!!!

    Jak czytamy dalej w dniu 30.12.2016 roku postanowieniem znak: BUŚ.6220.19.2016 Burmistrz Miasta i Gminy Busko-Zdrój ODMÓWIŁ wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia pn.: i tu pojawia się długa nazwa tężni i całego kompleksu.

    A zatem nie badano tego i nie wiemy jak tężnia będzie wpływać na środowisko.
    ———————————————————————————–
    Na koniec pozwolę sobie wyrazić moje zdanie, mój pogląd na powyższe kwestie.

    Mamy tężnię z instalacjami zaprojektowanymi przez prywatną firmę pracownika MPGK będącego pełnomocnikiem UMIG, która nie wiadomo jak oddziałuje na środowisko, ponieważ Pan Burmistrz odmówił wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W źródłach jest mało solanki, ale jakby coś to dowiozą ją cysterny, albo awaryjnie uzupełnieni się ją roztworem z ługu solnego, choć rozwiązanie to nie zostało potwierdzone i sprawdzone pod względem wypełnienia warunków leczniczych. Regulacja stężenia solanki będzie polegała na uzupełnianiu jej solanką ze źródła, lub wodą instalacji wodociągowej, albo wodą deszczową, bo mamy ograniczoną możliwość dostarczenia „świeżej” solanki. Przewidziano nawet pogodę! Katastrofalne ulewy mogą wystąpić nie częściej niż co 5 lat, zatem nie ma czego się bać. Władza czuwa nad wszystkim i panuje niczym bogowie nawet nad żywiołami. Wszystko będzie dobrze. Możemy spać spokojnie…

  2. Darek pisze:

    Zacytuję fragment wyżej zamieszczonego komentarza:

    ………………………………………………………………………….
    „Przetarg nieograniczony: Budowa Kompleksu Urządzeń Uzdrowiskowych w Zieleni Parkowej (tężnia, pijalnia uzdrowiskowa, oranżeria, fontanna) w Busku-Zdroju.”

    umig.busko.pl/urzad-miasta-i-gminy/17623-przetarg-nieograniczony-budowa-kompleksu-urzadzen-uzdrowiskowych-w-zieleni-parkowej-teznia-pijalnia-uzdrowiskowa-oranzeria-fontanna-w-busku-zdroju.html

    Załącznik 8 [ zip ].

    CZĘŚĆ VII
    PROJEKT SIECI GAZOWYCH,
    WODOCIĄGOWYCH,
    KANALIZACYJNYCH

    Usługi Projektowe „Cowodex”
    mgr inż. Robert Gradzik
    Dobrowoda 49, 28-100 Busko-Zdrój
    tel. +48 600775684, rgradzik@wp.pl

    CZĘŚĆ X
    PROJEKT PRZEBUDOWY
    KOLIDUJĄCYCH SIECI

    Usługi Projektowe „Cowodex”
    mgr inż. Robert Gradzik
    Dobrowoda 49, 28-100 Busko-Zdrój
    tel. +48 600775684, rgradzik@wp.pl

    Kim jest Pan Robert Gradzik? Ano jest pracownikiem MPGK Sp. z o .o. w Busku-Zdroju, zwanego potocznie „Komunalką”. A więc pracownik firmy należącej do Gminy Busko i podległej Burmistrzowi, projektował jako swoja prywatna firma instalacje w tężni.
    Mało tego, w dokumencie będącym pozwoleniem na budowę tężni (Decyzja Starosty Buskiego nr 297/17, Znak: AB.6740.1.297.2017), a dokładnie w UZASADNIENIU, ten sam Pan Robert Gradzik występuje jako… pełnomocnik Urzędu Miasta i Gminy w Busku-Zdroju.

    A więc Pan R. Gradzik jest pracownikiem MPGK, pełnomocnikiem UMIG, a równocześnie jako swoja prywatna firma wykonywał projekty poszczególnych instalacji tężni.
    Czy można to nazwać „stykiem” na linii: „Praca w jednostce samorządowej – prywatna firma”? Czy można tu mówić o „konflikcie interesów”? Jak ocenić taką sytuację?
    …………………………………………………………………….

    Może więc Pan Gradzik, projektant między innymi sieci kanalizacyjnych, wypowie się w temacie, czemu dopiero co oddana do użytku tężnia, już po raz drugi jest nieczynna?
    Czy tak będzie po każdym większym deszczu?
    Czy przyczyną zalewania tężni jest źle wykonany projekt?
    Czy przyczyną zalewania tężni jest są źle wykonane instalacje?

    CZY KTOŚ ODPOWIE NA TE PYTANIA?
    DLACZEGO OBIEKT ZA 25 MILIONÓW ZŁOTYCH JEST PO RAZ DRUGI, W TAK KRÓTKIM CZASIE, WYŁĄCZONY Z UŻYTKU NA WIELE DNI?

  3. Darek pisze:

    Zacytuję drugi fragment wyżej zamieszczonego komentarza Mieszkańca:

    ………………………………………………………………………..
    Wody deszczowe z powierzchni zajętej przez instalacje solankową (dotyczy to niecki pod
    tężnią, koryt górnych tarasów) przewiduje się wykorzystać powtórnie do rozcieńczenia
    solanki zagaszonej w wyniku odparowania na tężni. Rozwiązanie to wynika z ograniczonej możliwości dostarczenia „świeżej” solanki.

    Nadmiar wód opadowych, w przypadku katastrofalnych ulew o prawdopodobieństwie
    występowania nie częściej niż co 5 lat, będzie skierowana z zbiornika przy przepompowni do zbiornika przelewowego, następnie przepompowana do kolektora instalacji pozabiegowej.
    ………………………………………………………………………….

    O ile dobrze rozumiem, wody opadowe czyli deszczówka, ma być wykorzystywana do rozcieńczania solanki, a gdy opady będą duże, ma być skierowana, odprowadzona do kanalizacji.

    Jak pokazuje życie, moim zdaniem wystąpiła trzecia, nie ujęta w projekcie okoliczność: opady deszczu powodują wyłączenie tężni z użytku na wiele dni.

    Ostatnie dwa opady które unieczynniły tężnie były dużymi opadami, ale w mojej ocenie nie były to opady katastrofalne. Jeśli nawet uznać je za katastrofalne, to jak mówi projekt, tężnia powinna sobie z nimi poradzić, a nadmiar wody powinien być usunięty, odprowadzony.

    CO SIĘ JEDNAK STAŁO, ŻE TĘŻNIA ZOSTAŁA ZALANA I PRZEZ TO ZAMKNIĘTA NA WIELE DNI?
    CZY COŚ „POSZŁO NIE TAK”? A JEŚLI TAK, TO CO „POSZŁO NIE TAK”?
    A JEŚLI COŚ „POSZŁO NIE TAK”, TO KTO ZA TO ODPOWIADA?
    A JEŚLI COŚ „POSZŁO NIE TAK”, TO CZY KTOŚ ZA TO ODPOWIE?

  4. Brytyjscy naukowcy: W przypadku wariantu Delta odporność zbiorowa nie jest możliwa bo wirus ten cały czas się rozprzestrzenia i zakażają się nim także w pełni zaszczepione osoby pisze:

    rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/najnowsze-fakty/news-brytyjscy-naukowcy-w-przypadku-wariantu-delta-odpornosc-zbio,nId,5413727#crp_state=1

  5. Konrad pisze:

    Jeśli dobrze widzę na zdjęciu to W katowickim Parku Zadole powstał leczniczy inhalator też zadaszony jak w Chorzowie. w Międzyrzeczu Dolnym i Rudzicy mały ale też zadaszony. Pytam się więc dlaczego w Busku wybudowali odkrytą tężnię? W Busku deszcz niby nie pada?

  6. Elektryk do Darek pisze:

    Nikt na twoje pytania nie odpowie, ani nikt nie odpowie za obecny stan rzeczy, bo to jest właśnie Busko. Tak uważam, taka jest moja prywatna opinia.

    Był onegdaj w Busku pewien „bezpiecznik”, który co rusz „wybijał”, sygnalizując „zwarcia” i „przepięcia” w instalacji. Zamiast naprawić instalację dość szybko prawidłowy bezpiecznik „usunięto” i „zawatowano” połączenie grubym drutem i teraz wszystko gra. A że instalacja jest przeciążona, że co rusz są awarie, instalacja się przegrzewa, śmierdzi, to nikogo to nie obchodzi. Ważne, że jakoś działa. Prąd jest i każdy ma wszystko w d..e., a to że któregoś pięknego dnia cała instalacja się sfajczy, a przy okazji wybuchnąć może pożar, który spowoduje jeszcze większe straty, bo cała chałupa może spłonąć, to nikt tego nie widzi i każdy ma to w d..e. Zbij termometr, a nie będziesz miał gorączki. Jak szwankuje instalacja i „wybija bezpiecznik”, zawatuj drutem i będzie po problemie. Tak to u nas działa. Taka jest moja prywatna opinia i moje osobiste zdanie. Pozdrawiam!

  7. śmieszek pisze:

    Chcecie się dowalić do pana W.? Zapytajcie o koszty dowozu i uzupełniania solanki w nowej tężni ? Tu jest niezły przekręt jak to zostało rozwiązane.

  8. do śmieszek pisze:

    spróbuję zgadnąć. Czy więc solankę do najdroższej tężni będzie wozić sprawdzony katrans żony prezesa MPGK, ten sam co dowozi kruszywo o odpowiedniej zawartości gliny w kruszywie na miejskie inwestycje, hahaha??? przy okazji wiadomość: Rzeszów też będzie miał tężnię, w ramach Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego. Koszt? 200 tys. zł. Solny aerozol za ponad 125 razy taniej niż w Buszczy https://rzeszow-news.pl/w-parku-w-milocinie-powstanie-teznia-solankowa-godzina-inhalacji-to-jak-trzy-dni-spedzone-nad-baltykiem/

  9. !!! DO REDAKCJI !!! pisze:

    „Duszniki-Zdrój: zdjęli kostkę, by drzewa miały więcej wody.”

    „To ciekawy przykład pielęgnacji zieleni. Aleja Chopina, będąca wizytówką miasta Duszniki-Zdrój, przeszła niedawno metamorfozę. Wcześniej spacerowy trakt pokryty był kostką brukową, która nie pomagała rosnącym w pobliżu drzewom. Gęsto ułożona kostka utrudniała wodzie dotarcie do korzeni i ograniczała dopływ tlenu. Dodatkowo obok drzew znajdowały się rowy, w których gromadziła się woda opadowa i spływała do niżej położonych partii. Podczas prac zdecydowano, by rowy zasypać, zdjąć kostkę i wykonać nową, przepuszczalną nawierzchnię.”

    „Już po kilku miesiącach po wymianie nawierzchni na mieszankę mineralną przepuszczającą wodę zauważono, że drzewa, które skazane były na wycinkę, zaczęły odżywać. Objawiło się to licznymi przyrostami w obrębie koron, ich regeneracja nastąpiła w szybkim tempie. System korzeniowy otrzymał więcej wody i tlenu, w efekcie mógł się swobodnie rozrosnąć.”

    „Konserwator wprost przyznaje, że przykład z Alei Chopina powinien roznieść się po Polsce i trafić do włodarzy miast, które wcześniej przeprowadziły lub dopiero planują renowację terenów miasta i rozważają wycinkę rosnących od lat drzew:
    „Obecnie występuje nasilenie inwestycji związanych z rewaloryzacją czy rewitalizacją zabytkowych miast i miejscowości, w których stare drzewa są elementem kompozycyjnych tych obszarów. Nie wystarczy chcieć inwestować w tereny zielone. Trzeba to robić mądrze, poprawiając klimat miejsca w zakresie temperatury, wilgotności, a więc warunków zamieszkania, pobytu, rekreacji. Stare drzewa mają podstawowe znaczenie dla takiego sposobu myślenia o rewitalizacji. Nie da się ich zachować, gdy nie zwrócimy uwagi na ich warunki siedliskowe” – czytamy na stronie konserwatora.”

    https://www.onet.pl/styl-zycia/whitemad/duszniki-zdroj-zdjeli-kostke-by-drzewa-mialy-wiecej-wody/41jtzxt,30bc1058

  10. goniec pisze:

    Podobno w BOSIR na kierowniczym stanowisku zatrudniony został brat burmistrza Sikory, to prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Masz pytania? Napisz do nas: redakcja@infobusko.pl