Kalendarium: 17 kwietnia 2010 zmarł Leszek Marciniec, pedagog, harcerz, regionalista, popularyzator historii i uroków Buska-Zdroju, autor książek o słonecznym mieście ze złotą monstrancją w herbie i o Ponidziu

Był ponadto absolwentem Instytutu Pedagogiki Specjalnej w Warszawie i Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach / kierunek – historia /.
Leszek Marciniec pracował w szkolnictwie i ZHP, w Szpitalu Dziecięcym – Górka, oraz w Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym w Broninie. Od wielu lat był aktywnym publicystą współpracującym z wieloma gazetami codziennymi, tygodnikami i miesięcznikami. Był on swoistym regionalnym pogotowiem historycznym.
Nie miał sobie równych w znajomości przeszłości Buska – Zdroju i Ponidzia. Bardzo często, jeśli ktoś potrzebował sprawdzonych informacji na temat jakiegoś wydarzenia osobiście się z nim kontaktował. Od lat, co kilka miesięcy do rąk czytelników trafiały kolejne wydawnictwa – książki, foldery, przewodniki, broszury wypełnione rzetelnymi i sprawdzonymi informacjami. Publikację te pełnią rolę podręczników wiedzy o regionie. Wszystko zaczęło się od cyklu „Więzi i korzenie”.

○ Na zdjęciu (od lewej) : Jarosław Firlej, Franciszek Rusak, Henryk Radosz, Leszek Marciniec, Danuta Bobowiec, Leszek Gadawski, Jerzy Cygan.
W pierwszym tomie autor pisze: „Od kilku lat zamieszczałem na łamach regionalnych gazet, życiorysy, lub przedstawiałem sylwetki ludzi, którzy byli związani z Ponidziem, a szczególnie z Buskiem i okolicami. Niestety żywot gazety, także innych czasopism trwa dzień, najwyżej tydzień. Po tym okresie gazeta wędruje do pieca lub na makulaturę. Wielu moich znajomych oraz czytelników takich gazet jak „Słowo Ludu”, Echo Dnia”, „Gazeta Kielecka”, „Polska Zbrojna”, „Buskie Źródła”, Gazeta Buska”, która zmieniła się w „Tygodnik Ponidzia”, sugerowało bym zebrał niektóre artykuły, zgrupował je w cykle tematyczne i wydał drukiem w całości. Taki zbiór może przetrwać kilka lat i być wykorzystany, przez starszych, – jako materiał do wspomnień i koleżeńskich dyskusji o „starych dobrych czasach”, a dla młodzieży, – jako uzupełnienie /wciąż brakującego podręcznika/ do nauki historii regionu. Realizując sugestie czytelników, przystąpiłem do opracowania zagadnienia” Więzi i korzenie” w celu wydania książki o takim właśnie tytule”.
Następne książki były wydawane już coraz częściej po kilka w ciągu roku. Każda z nich przedstawiała inny temat. Następne to: „Buski Słowik” ( o życiu Krystyny Jamroz), „Kurortu czar”, „80 lat buskiego liceum. Nauczyciele”, „Przewodnik po Busku-Zdroju i okolicy”, „Buska Starówka”.
fot. Adam Ligiecki, Echo Dnia
Jedną z ostatnich pozycji wydaną w 2008 roku pod patronatem Towarzystwa Miłośników Buska-Zdroju jest książka” Cmentarz Parafialny w Busku-Zdroju”. Autor w niej napisał: „Buski cmentarz parafialny to jedno z ważniejszych miejsc wpisanych w historię miasta, uzdrowiska i najbliższej okolicy. Ma on ponad 150 lat, czyli jest prawie rówieśnikiem buskiego uzdrowiska. Spoczywają tu ludzie, którzy zapisali się chwalebnie w rozwój miasta, uzdrowiska i lecznictwa, szkolnictwa, nauki i kultury. O wielu z nich nic nie wiemy i tylko wtedy, gdy spacerujemy cmentarnymi alejkami czytając stare, czasem zatarte napisy wyryte w kamieniu, dowiadujemy się o tym, że kiedyś żyli, pracowali, walczyli o to byśmy dzisiaj mogli korzystać z ich pracy i dorobku”.
Leszek Marciniec przez całe swoje życie utożsamiał się z… – cały artykuł na źródłowej stronie busko.com.pl♂
◙ Podobne informacje:
I ❤ BZ: Herb Buska – słońce? monstrancja? czy po prostu słoneczna monstrancja?































