⬛ Publiczna Szkoła Podstawowa w Siesławicach do likwidacji. 🟥 Tak zadecydowała skupiona wokół burmistrza większość radnych Rady Miejskiej w Busku-Zdroju
Buscy radni, mimo stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej, licznych próśb rodziców i mimo apelu Dyrektor Poradni Psychologiczno Pedagogicznej, na XXII Sesji Rady Miejskiej 30 grudnia 2025 r. większością głosów przyjęli uchwałę intencyjną w sprawie likwidacji ponad 100-letniej Publicznej Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Siesławicach. Decyzja ta rozpoczyna formalną procedurę, która – jeśli zostanie doprowadzona do końca – oznaczać będzie zakończenie działalności placówki w 2026 roku. – informuje 30.12.2025 portal Radio Kielce

○ Buscy radni, mimo stanowiska’ Ministerstwa Edukacji Narodowej, licznych próśb rodziców i mimo apelu’ Dyrektor Poradni Psychologiczno Pedagogicznej, na XXII Sesji Rady Miejskiej 30 grudnia 2025 r. większością głosów przyjęli uchwałę intencyjną w sprawie likwidacji działającej 104 lata’ Publicznej Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Siesławicach.
Jako główny powód wskazano niekorzystną sytuację demograficzną. Obecnie do klas I–VIII uczęszcza 55 uczniów, a łącznie z oddziałem przedszkolnym – 57 dzieci. Prognozy przewidują dalszy spadek liczby uczniów, a część dzieci z obwodu szkoły wybiera naukę w innych placówkach. Od lat nauczanie odbywa się w systemie klas łączonych, co – zdaniem organu prowadzącego – utrudnia proces dydaktyczny oraz rozwój relacji rówieśniczych.
– Przed sesją rady miejskiej odbyły się spotkania z rodzicami oraz kadrą pedagogiczną – podkreślał burmistrz Buska-Zdroju Jerzy Szydłowski. Jak zaznaczył, mimo wielotygodniowych dyskusji nie znalazł argumentów uzasadniających odstąpienie od rozpoczętego procesu likwidacji szkoły.
– Nie znalazłem argumentacji przemawiającej za tym, aby dzieci mogły rozwijać się w sposób prawidłowy w bardzo małych zespołach klasowych. Jestem świadomy, że stanowisko rodziców pozostaje niezmienne i towarzyszą mu silne emocje, jednak nasze decyzje muszą mieć charakter systemowy. Uwzględniamy w nich nie tylko dobro dzieci, ale także kadrę pedagogiczną, dyrektorów oraz funkcjonowanie całej sieci placówek oświatowych – zaznaczył burmistrz.
_____________________
__________________________
>>> Małe szkoły ważne dla lokalnych społeczności – MEN wprowadza nową ustawę <<<
○ Ministerstwo Edukacji Narodowej [2.12.2025]: – Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez Ministra Edukacji. Nowe przepisy przygotowują system oświaty na spadek liczby uczniów spowodowany zmianami demograficznymi, ułatwiając organizację szkół, ograniczając biurokrację i umożliwiając wykorzystanie wolnych przestrzeni szkolnych na potrzeby lokalnych społeczności przy zachowaniu wysokiej jakości kształcenia blisko domu….
__________________________
To nie pierwsza próba reorganizacji sieci szkolnej obejmującej szkołę w Siesławicach. W 2015 roku również planowano jej likwidację, jednak wówczas mieszkańcy zaprotestowali, a kurator oświaty nie wyraził zgody na zamknięcie placówki.
Burmistrz przypomniał również, że od podjęcia poprzedniej uchwały intencyjnej w 2015 roku nie nastąpiły zmiany, które mogłyby realnie wzmocnić szkołę i zagwarantować jej dalsze funkcjonowanie. – Przez te 10 lat rodzice mieszkający w Siesławicach w większości nie decydowali się posyłać tam swoich dzieci. Spośród około 100 dzieci z obwodu szkoły jedynie 35 uczęszcza do tej placówki – dodał.
– Najliczniejsza jest klasa 8 – ma 13 dzieci. W przyszłym roku już jej nie będzie. Klasa 7 ma 2 dzieci. Dlatego dzieci w tej szkole nie mają szans na psychofizyczny rozwój, jaki mają w innych szkołach – dodał.
__________________________
○ Apel Dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Busku-Zdroju o ponowne rozważenie planów likwidacji szkoły w Siesławicach oraz poszukanie rozwiązań alternatywnych, które pozwolą zachować placówkę edukacyjną w lokalnym środowisku.
__________________________
W opinii jednego z rodziców, Piotra Raka, decyzja radnych oznacza złamanie ciągłości nauki dzieci. Jak podkreśla, część uczniów będzie musiała wrócić do dużych szkół, z których wcześniej odeszli – często na zalecenie poradni psychologiczno-pedagogicznej – i przenieśli się do szkoły w Siesławicach.
– Przeniesienie dzieci do innych placówek będzie dla nich dużym wyzwaniem. Zamierzamy składać skargi, ponieważ w obecnej szkole nasze dzieci są bardzo dobrze zaopiekowane. Tego wsparcia może zabraknąć w dużych szkołach, co w znacznym stopniu wpłynie na ich wychowanie i dalszą edukację – zaznaczył Piotr Rak.
Zgodnie z przyjętą uchwałą, uczniom z Siesławic… – cały artykuł i galeria zdjęć na źródłowej stronie Radia Kielce

⬛ Jarosław Kruk: „Kowal zawinił, powiesili Cygana…” Busko idzie śladem buskiego szpitala, w którym zamknięto porodówkę, a powiększono oddział geriatryczny… To nie wróży dobrze…
Czy temu, że w słonecznej gminie ze złotą monstrancją w herbie winne są dzieci? Rodzice? Szkoła? Czy może winne są temu samorządowe władze gminne, które według mnie od lat nie robią nic by temu zaradzić, nie robią nic by w Busku była ciekawa i atrakcyjna praca dla młodych małżeństw, która pozwoliłaby im tu pozostać, funkcjonować, cieszyć się życiem, cieszyć się macierzyństwem i ojcostwem, być w bliskim kontakcie z rodzicami i dziadkami.
Duże miasta, w których jest praca, nie mają problemu z ujemną demografią. Zresztą nie tylko duże miasta. Nieopodal słonecznej gminy ze złotą monstrancją w herbie – jak dowiedziałem się w minioną niedzielę – jest gmina, mała gmina, w której liczba urodzin jest wyższa niż liczba zgonów. Co ciekawe w tej Gminie 100% sołectw jest skanalizowane! Co to za Gmina? To Gmina Kije♂ w powiecie pińczowskim.
Panie Burmistrzu, Szanowni Państwo Radni czy możecie odpowiedzieć na pytanie dlaczego w Gminie Kije da się utrzymać dodatni przyrost naturalny i dlaczego w Gminie Kije dało się wykonać pełną kanalizację, a w Busku się nie da?
Post scriptum: Jeśli, z tego co słyszałem, utrzymanie PSP Siesławice generuje rocznie ok. 1 milion złotych straty i jest to chyba – sądząc po twardym stanowisku władz – finansowym kamieniem u szyi Gminy Busko-Zdrój, to mam dla Radnych propozycję by każdy z Państwa co miesiąc przekazał ze swojej diety 1 tysiąc złotych na podtrzymanie przy życiu tej – sądząc choćby po opinii Dyrektor Poradni Psychologiczno Pedagogicznej w Busku-Zdroju♂ jak i stanowisku Ministerstwa Edukacji Narodowej – jakże ważnej dla dzieci i lokalnego środowiska placówki oświatowej.
Wam Szanowni Radni niewiele ubędzie (były wszak czasy gdy Radni piastowali mandat radnego nie pobierając z tego tytułu żadnych pieniędzy) a dopomożecie utrzymać PSP Siesławice, funkcjonującą od ponad 100 lat wyjątkową szkołę i zyskacie wdzięczność wielu mieszkańców, co z perspektywy następnych wyborów może być bardzo ważne.
Moja świętej pamięci Babcia Józefa z nieodległego od Siesławic Chotelka, która samotnie wychowała 7 dzieci, utrzymywała się tylko z tego co wypracowała na małym gospodarstwie. Ja w czasach szkolnych jeździłem do niej rowerem pomagać w pracy i obejściu. W gospodarstwie była krowa. Pamiętam, że za każdym razem gdy otrzymywała nieduże pieniążki za odstawione do skupu mleko, choć żyła biednie, dawała mi troszkę pieniędzy i mówiła bym się uczył, by nie musieć pracować na roli. Prosta, wiejska kobieta, bez szkół, wiedziała że nauka i wiedza to klucz do lepszego życia. Nie przypadkiem mówi się „Ucz się dziecko, ucz bo nauka do potęgi klucz”.
Niestety, wygląda mi na to, że 11 radnych- spośród których kilku jest/było nauczycielami – którzy głosowali 30.12.2025 r za likwidacją PSP Siesławice nie ma chyba świadomości tego co rozumiała moja Babcia Józefa…
◙ Podobne informacje:
RK: Buski stadion dokończy nowy wykonawca. Będzie drożej | JKR: +8 mln! Czy warto przepłacać?
Staw Niemiecki – miało być Morskie Oko a chyba jest jak było…

































Deprecated: Plik z Motyw nieposiadający comments.php uznawany jest za przestarzały od wersji 3.0.0! Nie istnieje żadna alternatywa. Proszę zawrzeć w motywie szablon comments.php. in /var/www/vhosts/infobusko.pl/httpdocs/wp-includes/functions.php on line 6131
51 odpowiedzi do “⬛ Publiczna Szkoła Podstawowa w Siesławicach do likwidacji. 🟥 Tak zadecydowała skupiona wokół burmistrza większość radnych Rady Miejskiej w Busku-Zdroju”
Jak wcześniej prosiłem o rozmyślne rozpatrzenie naszych próśb odnośnie realnego planu i reorganizacji naszej Szkoły w Siesławicach, tak teraz będę głośno wnioskował o interwencję w obronie Szkoły dla naszych Dzieci. Nie skazujcie Ich na wykluczenie edukacyjne i brak dostępu do nauki w odpowiednich dla nich warunkach. Nie zgadzam się z twierdzeniami Burmistrza że demografia przemawia za zamknięciem. Z każdej sytuacji jest wyjście, tu w postaci reorganizacji. Czyż dobro dzieci wykluczonych z innych Szkół, i tych skierowanych przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną nie jest ważniejsze od inwestycji np na Tzw. Szanieckim Zadupiu, niedochodowych i niewnoszących konkretnych pożytecznych skutków do funkcjonowania Gminy .
Podkreślam że żadna szkoła publiczna nie jest ukierunkowana na przynoszenie zysków, a edukacja jest zadaniem własnym Gminy i kreatywna osoba na kierowniczym stanowisku zapewne rozwinęła by tą Placówkę beż żadnego problemu, ponieważ Grono Pedagogiczne Naszej Szkoły jest na wysokim poziomie i zna problemy dzieci przeniesionych z dużych Szkół, w który jest tzw. Hejt i Dominacja Agresorów czyli tzw. Przemoc psychiczna, podobna nieco do fali w wojsku.
Niemcy zaraz po agresji 1 września 1939 przystąpili do likwidacji szkolnictwa w Polce, w myśl odwiecznej zasady, że podbity naród ma być ciemny i niewykształcony. 30 grudnia burmistrz i jego radni mimo próśb rodziców zdecydowali o likwidacji Publicznej Szkoły Podstawowej w Siesławicach. Nazajutrz, 31 grudnia o północy burmistrz ze sceny triumfalnie śpiewa „We are te champions” (jesteśmy mistrzami) https://www.facebook.com/buskocompl/videos/891988343403231. Na mnie zrobiło to upiorne wrażenie.
Likwidacja takiej szkoły to sygnał, że dla części radnych ważniejsze są tabelki w budżecie i polityczna lojalność wobec burmistrza niż dobro dzieci i ich rodzin.
Samorząd powinien stać po stronie mieszkańców, a nie przeciwko nim. W tym przypadku zabrakło dialogu, empatii i odpowiedzialności. Zamknięcie szkoły, która pełni funkcję terapeutyczną i wychowawczą, to nie tylko zła decyzja edukacyjna – to decyzja społecznie krzywdząca, za którą ktoś w końcu powinien wziąć moralną odpowiedzialność.
Decyzja o likwidacji szkoły w Siesławicach to przykład krótkowzroczności i braku wrażliwości społecznej ze strony radnych skupionych wokół burmistrza. Trudno zrozumieć, jak można podjąć taką uchwałę, ignorując fakt, że do tej placówki trafiają dzieci wymagające szczególnego wsparcia – kierowane przez poradnie, często przenoszone z dużych szkół, w których nie były w stanie funkcjonować z powodu dysfunkcji czy trudności emocjonalnych.
Szkoła w Siesławicach nie jest „kolejną placówką do zamknięcia dla oszczędności”, lecz miejscem, które realnie odpowiada na potrzeby najsłabszych i najbardziej bezbronnych uczniów.
https://www.facebook.com/reel/377834625144775
Dzieci rodzą się w młodych rodzinach, seniorzy dzieci nie rodzą. By móc godnie żyć i wychowywać potomstwo potrzeba zarabiać godne pieniądze. Pytami się więc : Panie burmistrzu ile nowych miejsc pracy przybyło w Busku za pana już za chwilę 2 lat rządów?
Skoro wbrew zaleceniom i skierowaniom z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, dzieci potrzebujące bezpiecznych warunków do nauki, uczęszczające do szkoły w Siesławicach, burmistrz by m.in. poprawić finanse likwiduje SP Siesławice i przekierowuje je na powrót do dużych szkół, z których zostały one ewakuowane przez psychologów, to ja mam dla burmistrza propozycję nie do odrzucenia wartą setki tysięcy złotych. Jak wiadomo dużo ludzi morsuje, czyli kąpie się w zimnej wodzie w dodatku zimą. BOSIR pisze na swojej stronie ”Sport to zdrowie, a morsowanie to duuuża dawka zdrowia!” (https://www.bosir.busko.pl/aktualnosci/morsowanie-w-radzanowie/). Zatem w ramach krzewienia zdrowia i by przy okazji poczynienia wielkich oszczędności w budżecie gminy, bo ogrzewanie bardzo dużo kosztuje, proponuję na początek obniżyć temperaturę wody na basenie miejskim do np. 15 stopni Celsjusza, a po kilku miesiącach przejściowych zaprzestać jej ogrzewania w ogóle. Skoro jedni mogą się kąpać w zimnej wodzie i jest to zdaniem BOSIR zdrowe więc logicznie myśląc nie widzę powodu by wydawać ogromne pieniądze na podgrzewanie wody w basenie dla pozostałych osób. Skoro można zamknąć szkołę w Siesławicach więc można również przestać ogrzewać wodę na basenie.
Dzieci potrzebują dzisiaj nie tylko nowoczesnych technologii i hal sportowych ale przede wszystkim uwagi. Gromadzenie dzieci w dużych szkolach powoduje ich anonimowość i utrudnia nauczycielom zauważanie ewentualnych problemów. Czy w obliczy problemów demograficznych najlepszym rozwiazaniem jest likwidacja szkół? Mądre systemowe rozwiazania takie jak: szeroka promocja i modernizacja malych szkół oraz zmiana organizacji rejonizacji pomoglyby podniesc poziom edukacji oraz bezpieczenstwa we wszystkich szkolach w gminie. A tym samym nasza gmina zyskalaby argument, aby stać sie miejscem gdzie mlodzi ludzie chetniej widzieliby swoja przyszłość.
Jasno widać że dla naszego burmistrza i wiekszosci radnych, którzy są solidarni z burmistrzem liczą się tabelki i wykresy a nie dobro naszych dzieci, podejmujac taką decyzję zignorowane zostaly prośby i zaangażowanie rodziców… Proszę zapomnietac Panie burmistrzu! To nie tylko budynek, ale serce naszej lokalnej społeczności.Ta szkoła daje dzieciom bezpieczeństwo, stabilność oraz to że każde dziecko jest tam zauważone!
Szanowny Panie Jak juz zostałeś burmistrzem to zacznij cos otwierać a nie zamykać.Demografia sama sie nie robi bierze sie z tego ze w tym buskim kulwidolku niema pracy a w uzdrowisku kazdy nie może pracowac!ani niema tyle miejsc pracy!Wiec jak maja sie rodzic dzieci skoro rodzice muszą wyjeżdżać za granicę.To jest takie ciężkie do ogarnięcia? Tu nie trzeba tabelek i liczb wystarczy spojzec ile ludzi przyjezdza z dziećmi na swieta na niemieckich numerach.Tabelki wam mózgi wypaliły.Nie zamykaj zacznij otwierać pracę i godne warunki pracy wtedy wszystko sie unormuje. DAJ DZIECIA SPOKOJ I GODNE Warunki do nauki.A nie przywaliłeś sie jak mucha do koszuli.dziekuje pozdrawiam
Z wypowiedzi Burmistrza jasno wynikało że finanse są tu na czwartym miejscu. Więc pytam ” dlaczego ta likwidacja szkoły „. Patrząc na stronę szkoły na fb podejrzewam ze była wygaszana od 2024r. Jaki w tym interes ma Pan Burmistrz? Patrząc na pierwsze spotkanie u Burmistrza nikt z nauczycieli ani Dyrekcja Szkoły nie wzięły udziału w dyskusji. Ludzie!!!! W jakim kraju my żyjemy. Tą szkołę można było uratować np.robiac fillie innej szkoły ale po co. Jakie jest stanowisko Sołtysa Sieslawic? To wszystko szyte grubymi nićmi. Kto na tym zyska??? A kto straci? DZIECI!!!! Te które miały tam swój azyl.
Nie dziwcie się radnym ze zagłosowali tak jak kazał burmistrz to polityka w lokalnym wydaniu, co innego brak kręgosłupa moralnego i głosowanie przeciwko dobru dzieci i świadomej decyzji ich rodziców mając do wyboru tak wspaniałe placówki w gminie wybrali zaniedbany budynek ze słabym zapleczem a mimo to nie narzekali i zdecydowali się na tą szkołę. A teraz o dobru ich dzieci decyduje 11 radnych ciekawe czy też by chcieli aby ktoś decydował o losie ich dzieci. Jak radny Jacek Wach może być dyrektorem szkoły w Słabkowicach niewiele większej od szkoły w Siesławicach jeśli sam głosuje za zamykaniem takich małych placówek. panie Jacku takie zachowanie chyba mija się z celem
Ta decyzja to skandal i jawne lekceważenie dzieci, rodziców oraz całej lokalnej społeczności. Likwidacja Szkoły w Siesławicach pokazuje, że dla decydentów liczby w tabelce są ważniejsze niż bezpieczeństwo i dobro najmłodszych. Nikt nie pomyślał o zmęczonych dzieciach spędzających godziny w dojazdach, o rodzinach zmuszonych do reorganizacji całego życia ani o tym, że szkoła jest sercem wsi. Zamiast realnych rozwiązań wybrano drogę najłatwiejszą – kosztem dzieci. To nie jest odpowiedzialne rządzenie, to zrzucanie konsekwencji własnych decyzji na tych, którzy nie mają głosu przy urnie.
Jestem głęboko przeciwna likwidacji szkoły w Siesławicach. Ta szkoła od ponad 100 lat stanowi serce lokalnej społeczności i daje dzieciom nie tylko edukację, ale też poczucie przynależności, bezpieczeństwa i bliskości z domem. Dla wielu rodzin małych wiosek odejście od takiej szkoły to nie tylko dłuższe dojazdy, ale realne obciążenie dla dzieci i rodziców, które wpłynie na jakość nauki i ich codzienne życie.
Argument demograficzny nie powinien oznaczać likwidacji — to sygnał, że trzeba wspierać rozwój lokalnych środowisk, a nie je osłabiać. Małe szkoły dają często lepsze warunki do nauki i indywidualnego podejścia. Zamiast zamykać ją, warto znaleźć kreatywne rozwiązania na jej utrzymanie dla przyszłych pokoleń i rozwój.
Podejrzewam, że w innej części świata 31 grudnia o północy inny wódz, przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un przed kamerami telewizji też wpierw pochwalił się sukcesami, np. tym że Korea Północna posiada najliczniejszą armię świata pod względem liczby żołnierzy, szacowaną na około 1,2 miliona w służbie czynnej, z dodatkowymi milionami w siłach rezerwowych i paramilitarnych, co daje łącznie około 7,58 miliona żołnierzy, że ma również broń atomową, a punktualnie o 24:00 zaśpiewał dla mieszkańców Korei Północnej „We are te champions”…..
W Polsce większość rzeczy robione jest po głupiemu, czyli brak jest logiki, sensowności, racjonalności oraz uzasadnienia ekonomicznego, a także nie myśli się przyszłościowo, nie patrzy się w przód, co będzie za 10, 20, 30 i więcej lat. W Busku jest podobnie. Świeżym przykładem jest dla mnie decyzja burmistrza i jego radnych o zamknięciu PSP Siesławice. Powód: mała liczba dzieci uczęszczających do tej szkoły i wysokie koszty jej utrzymania. Argumenty: monologi burmistrza Szydłowskiego i jakieś wykresy i tabelki. I choć na pierwszy rzut oka wygląda to racjonalniej to jednak tak nie jest, gdyż brakuje tu podstawowego elementu: brakuje głębszej analizy problemu. Jest powierzchowna, czyli spojrzenie na tu i teraz, ale nie ma diagnozy źródła problemu, czyli tego co jest powodem malejącej liczby dzieci w Busku, co dziś skutkuje zamknięciem SP Siesławice, ale jutro, jeśli się nic nie zmieni i jeśli władze będą nadal się ograniczały do działań powierzchownych a nie strukturalnych, nie będą podejmowały działań pro rodzinnych, nie będą tworzyć warunków przyjaznych dla młodych rodzin, to samo zapewne spotka SP1, bo najmniej nowoczesna i nie ma hali sportowej, potem SP2 bo ma salę sportową a nie halę, itd.
Program 5–10–15 był kultową audycją młodzieżową, dzięki której wiele dzieci stało się rozpoznawalnych w całej Polsce i zdobyło ogromną popularność. Do dziś pojawiają się kontrowersje dotyczące tego, w jaki sposób młodzi uczestnicy trafiali do programu oraz jak duży wpływ miało to na ich dalsze życie. Dla wielu z nich 5–10–15 okazało się trampoliną do show-biznesu i początkiem medialnej kariery, ale też doświadczeniem, które budzi mieszane emocje.
https://www.youtube.com/watch?v=4sq0PuiR8RI
Czkawką to się panu odbije, Panie Burmistrzu.
Demografia wynika z wyjazdów młodych ludzi i rodzin za lepszym bytem, ponieważ nasza władza dąży do tego że młodzi i rodziny wyjeżdżają za granicę . Brak możliwości aby dziecko uczylo się w spokoju i dogodnych warunkach dostosowanych do potrzeb dziecka, narażone na stres i atak przez rówieśników! A o braku stanowisk pracy to już nie wspomnę ! W ogóle w naszej gminie sytuacja jest beznadziejna! Mamy nadzieję że ta pierwsza kadencja będzie ostatnia kadencją !
Powiem tak glosowałem na pana Szydlowskiego.Dzisiaj kajam się publicznie,że źle zrobiłem.Nadęty wszystkowiedzący bufon.Gdyby żył ŚP Bogdan Błaszczyk szkoła w Siesławicach by ocalsła.
” Gdyby żył ŚP Bogdan Błaszczyk szkoła w Siesławicach by ocalsła.” Może tak, może nie. Spójrz co w sprawie tej szkoły gada i jak głosuje radny Witold Gajewki wczesniej noszacy nazwisko Śledź. On był z tego co pamiętam najlepszym przyjacielem Bogdana Błaszczyka. Możliwe, że Pan Błaszczyk gdyby żył to zachował by się podczas głosowania jak radny Służalski, który wstrzymał się od głosu.
Radni to powinni być w Radzie Miejskiej przedstawicielem mieszkańców okręgu z którego zostali wybrani do Rady, powinni być ich głosem, czyż nie? Po to przecież są wybierani radni. Dlatego powinni utrzymywać kontakt z wyborcami , powinni wsłuchiwać się w ich opinie, w szczególności w przypadku głosowania w waznych sprawach i powinni głosować tak jak chcą wyborcy, czyż nie? Tymczasem buscy radni, zwłaszcza ci skupieni wokół Burmistrza Szydłowskiego głosują nie jak przedstawiciele mieszkańców w interesie mieszkańców, ale jak cienie burmistrza, jak jego sobowtóry. Tak ja to widzę i oceniam. Dobitnie pokazało to głosowanie na tej 22 sesji wniosku o udzielenie głosu redaktorowi Krukowi. Wszyscy Jak jeden mąż nie zgodzili się na to. To byla kpina z demokracji.
W dyskusjach o zamknięciu PSP Siesławice często pada pytanie czym różni się mała SP Siesławice od dużych Szkół Podstawowych w Busku, że nie powinno się jej zamykać. Odpowiem posługując się motoryzacyjnym porównaniem. Dzieci chodzące do szkoły podstawowej, zwłaszcza te młodsze roczniki, są jak osoby chcące się nauczyć jeździć autem i zapisujące się w tym celu na kurs do którejś ze szkół jazdy. Proszę mi powiedzieć jakimi na jakich autach uczą się jeździć ci zaczynający przygodę z 4 kółkami kursanci? Teoretycznie mogliby uczyć się od razu na TIRach, bo przepisy drogowe są w gruncie rzeczy te same dla jednych jak i dla drugich, nieprawdaż? Jednak każdy wie, że kursanci uczą się jeździć na samochodach osobowych. Mało tego, na małych a nie dużych samochodach osobowych. A przecież mogliby od razu uczyć się na TIRach. W dodatku byłoby to korzystne dla nich i dla rynku pracy bo po uzyskaniu takiego prawa jazdy mogliby przebierać w ofertach pracy dla kierowców TIR. Dlaczego tak jest to każdy potrafi sobie odpowiedzieć. Dziwnym trafem mało kto dostrzega, że podobnie jest z nauką i szkołami podstawowymi. Jak wiadomo większość dzieci potrafi zdobywać wiedzę w dużych licznych szkołach. Proszę jednak zaważyć , że w ogóle dzieci są również takie, które niestety, nie z własnej woli, nie są w stanie uczyć się w takich molochach. Takie dzieci w warunkach panujących w dużych szkołach są zestresowane, znerwicowane, wylęknione, z tego powodu mają ograniczoną chłonność umysłu i nie przyswajają sobie wiedzy tak jak pozostałe dzieci. Często z tego powodu są szykanowane na różne sposoby przez rówieśników co odbija się jeszcze gorzej na ich psychice i na postępach w nauce. Nierzadko te dzieci z wymienionych powodów przestają chodzić do szkoły i musza korzystać z pomocy psychologów. Należy więc postawić pytanie czy to, że te dzieci na poziomie podstawówki odstają od swoich rówieśników jest powodem by im ograniczać dostęp do szkolnictwa, do nauki, do edukacji w małej bezpiecznej i przyjaznej Szkole Podstawowej w Siesławicach? Czy to powód by je wykluczać z normalnej edukacji tylko w kameralnym wydaniu? Czy to powód by im zamykać drogę do lepszej przyszłości a ich rodziców wpędzać w dodatkowe kłopoty i stresy? Przed wydaniem zgody na zamknięcie SP Siesławice proszę postawić się w roli ich rodziców i przemyśleć to co napisałem powyżej.
„Możecie narzekać na polityków i samorządowców ale prawda jest taka, że reprezentują was
adekwatnie do poziomu jaki reprezentujecie jako naród i jednostki.”
Tym różnię się od Szydłowskiego, że – co do zasady – nie śmiem wycierać sobie gęby Pismem Świętym w celach politycznych. Ponieważ jednak trzeba czasem dostosować się do metod przeciwnika, to wyjątkowo pozwolę sobie na komentarz do pchania się Szydłowskiego i jego popleczników przed obiektywy podczas uroczystości kościelnych: otóż Jezus przestrzegał, by nie być jak ci, którzy zajmują pierwsze miejsca w synagogach.
Co do zaś filozoficzno-ekonomicznego popisu Szydłowskiego, to trzeba przyznać, że istotnie, gmina pod nim nie jest „Robin Hoodem”, bo nie zabiera bogatym, by dać biednym, natomiast czyni odwrotnie: ZABIERA BIEDNYM, BY DAĆ BOGATYM, np. rodzicom dzieci w wieku szkolnym, by dać parking na potrzeby deweloperów, itd.
Pod linkiem https://www.facebook.com/share/r/1AVjALgSVf/?mibextid=wwXIfr można zobaczyć wypowiedź Michała Cichego w ogólnopolskiej telewizji, w której powiedział m.in. o likwidacji szkoły w Siesławicach wbrew wytycznym Minister Oświaty Barbary Nowackiej. Teraz o działaniach burmistrza „Robin Hooda” i jego radnych dowiedziała się cała Polska.
Kazdy pyta po co walczą rodzice o tak małą szkołę. To nie jest tak jak myślicie to nie dla naszej wygody. To wszystko dla dobra każdego dziecka. To nie jest jedynie miejsce nauki to jest środowisko rozwoju emocjonalnego i społecznego. Ta szkoła jest miejscem dla dzieci które posiadają różne zaburzenia i lęki i nie potrafią się odnaleźć w dużych szkołach. W tej szkole są też dzieci które przeniosły się z dużych szkół bo były tam gnębione i obrażane. My jako dorośli powinniśmy chronić dzieci przed takimi zachowaniami rówieśników a nie zawsze tak jest. Duże szkoły o tym nie mówią bo stracą renome a wszystko jest zamiatane pod dywan. Likwidacja szkoły wpłynęła na dobrostan psychiczny dzieci i poczucie ich wartości. Często padało pytanie dlaczego rodzice nic nie zrobili przez 10 lat od poprzedniej próby zamknięcia szkoły to odpowiadam. Ta szkoła ma Dyrektora który powinien zadbać o rozwój szkoły a tu jak widać nic nie zostało zrobione w tym kierunku a wypłata co miesiąc wpływała na konto Dyrektora za”wykonywaną pracę „. Można było ogłosić że szkoła przyjmuje dzieci z orzeczeniami było by ich na pewno więcej. Zaplecze sportowe? Też można było ogarnąć. Trzeba było złożyć wniosek o dofinansowanie które jest realizowane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki w ramach programu „Sportowa Polska”. Tak jak ktoś pisał wyżej ta szkoła była wygaszana powoli i cichutko czyim kosztem? Kosztem dzieci. ” MĄDRYM BYĆ TO WIELKA SZTUKA ALE DOBRYM JESZCZE WIĘKSZA ” Cytat Kornela Makuszyńskiego.
Jest dokładnie tak jak powyżej pisze pani Beata Rak. Udawanie, ze w szkołach podstawowych jest cisza, spokój i bezpieczeństwo jest czystą obłudą i kłamstwem, o czym dobitnie świadczy niedawne tragiczne zajście w Jeleniej Górze, gdzie 12-latka zabiła nożem 11-latkę. Czy szkoła w Jeleniej Górze do której chodziły te dziewczynki była wyjątkowa, czy odbiegała od tysięcy innych szkół w naszym kraju? Nie sądzę. Mało tego, sądzę, że takie zdarzenie mogło się równie dobrze wydarzyć w każdej innej szkole czy to w Warszawie czy w Busku-Zdroju gdyż cały czas mamy do czynienia z postępującą brutalizacją życia, która przenosi się również do szkół, w tym również do podstawowych. Duże szkoły są na to bardziej podatne z uwago na to, że wraz z rosnącą liczbą uczniów automatycznie maleje bezpośredni indywidualny kontakt na linii nauczyciel-uczeń. Dlatego w większych szkołach uczniowie, zwłaszcza ci słabsi bardziej narażeni są na agresję wszelkiej maści ze strony innych uczniów. W mniejszych szkołach to zjawisko również występuje, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu i mniejszym nasileniu. W małych szkołach takich jak SP Siesławice choćby z racji mniejszej ilości uczniów, mniejszej przestrzeni szkolnej, bezpośredniej wzajemnej znajomości kto jest kto, zjawisko przemocy i agresji jest znacząco zminimalizowane. I to właśnie sprawia, że dzieci które nie potrafią się odnaleźć w dużych szkołach, w małych szkołach funkcjonują normalnie i bezstresowo.Dzięki temu właśnie w małych bezpiecznych szkołach mogą one w pełni przyswajać przekazywaną im na lekcjach wiedzę i dzięki temu osiągać lepsze wyniki w nauce.
Jest nam ogromnie przykro,że chcecie nam zamknąć taką szkołę,w której jest tak przyjazna atmosfera, gdzie nasze dzieci czują się bezpiecznie. Wszyscy się znają, jeden drugiego szanuje. Ta szkoła to serce wsi.
Zamknięcie szkoły w Siesławicach to decyzja, która uderza przede wszystkim w dzieci, dla których była ona bezpieczną przystanią. Wiele z nich przeniosło się tu z innych buskich szkół, uciekając przed nękaniem i brakiem zrozumienia ze strony rówieśników. W Siesławicach odzyskały poczucie bezpieczeństwa, spokoju i akceptacji. Teraz będą zmuszone wrócić w miejsca, z którymi wiążą trudne doświadczenia. Jak odbije się to na ich psychice i dalszym rozwoju? Czy ktoś bierze odpowiedzialność za emocjonalne konsekwencje tej decyzji dla najmłodszych?
Burmistrz podkreśla, że decyzja o zamknięciu szkoły w Siesławicach została podjęta „w trosce o dobro dzieci”, aby miały lepsze warunki do nauki i większe możliwości rozwoju społecznego. Trzeba jednak pamiętać, że to jest przede wszystkim jego opinia i jego sposób patrzenia na sytuację.
A może dzieciom uczącym się w Siesławicach potrzebne jest właśnie to, co oferuje ta szkoła — jej kameralne środowisko i budynek, w którym czują się bezpiecznie? Dla wielu z nich większą wartością jest spokój psychiczny niż możliwość grania w piłkę w dużej sali gimnastycznej w „odpowiedniej liczebnie” drużynie.
Być może to, że znają wszystkich uczniów, mogą kolegować się z każdym i nie czują zagrożenia ze strony rówieśników, jest dla nich kluczowe. Czy ktoś naprawdę bierze pod uwagę ich potrzeby emocjonalne i poczucie bezpieczeństwa — czy patrzymy tylko na liczby i tabelki?
Panie Burmistrzu czy prawdą jest to co słyszałem już od kilku osób, że jakoby po likwidacji szkoły w opuszczonym budynku mają powstać mieszkania dla imigrantów?
Jako rodzice świadomie wybraliśmy ta właśnie szkole dla naszych dzieci. Wiemy o tym najlepiej, ze sa dopilnowane i zadbane.Maja bardzo dobrych nauczycieli, biorą udział w wielu inicjatywach prowadzonych w szkole: zuchy ,harcerze,koło wolontariatu, kółko taneczne, klub mediatorów. Uważamy, ze jeśli dziecko chce sie uczyć bedzie sie uczyć zarówno w Sieslawicach. Wmawia sie nam, ze dużą szkola jest spełnieniem marzeń naszych dzieci, nas i nauczycieli. Decyje podejmują radni bezradni wobec władzy, którzy nie mogą zagłosować nawetwedle swojego sumienia. Przytaczając nam przykłady,, jak to bylo 50 lat temu w szkole,, od tego czasu duzo sie państwo radni zmieniło.To wy podnieśliście rękę za likwidacja szkoly i na ulicach Buska jesteście jej likwidatorami. Zamykacie dzieciom szkole nie sklep…Nasze dzieci chcą sie uczyć w spokoju w szkole w Sieslawicach!!!
W takiej Szwecji, gdzie gęstość zaludnienia jest wielokrotnie mniejsza od tej w Polsce, to szkół „na prowincji” by chyba w ogóle nie było, gdyby Szwedzi się kierowali wyłącznie ekonomią i demografią.
A tymczasem: https://tiny.pl/mymb8vs9c
Czy w budynku szkolnym po likwidacji szkoły zamieszkają odesłani z Niemiec 'subsaharyjscy inżynierowie z nożami w zębach’ jak ich nazywa Grzegorz Braun? https://www.facebook.com/share/r/1ad1FLVzCs/
Wybraliśmy zasłużonych, starców bez własnego zdania to się nam odwdzięczają. Zamykanie szkół dzisiaj to zbrodnia i dywersja. Przestrzeń edukacji w czasie gdy technologia, informatyzacjia, wojnyhybrydowe jest tak olbrzymia i czeka tylko na mądre uruchomienie będzie wymagała jak każda edukacja podstawowa obiektów i nauczycieli. Zaniechania w zakresie ww edukacji to wynik rządów skostniałych staruchów którzy boją się zmian i nie rozumieją dzisiejszego świata i oczekiwań społecznych. Przemawia do nich tylko kalkulacja i ciągłość trwania władzy, kolejna kadencja, pensja, dodatek to są ich realne cele. Zostali w 20 wieku i nie rozumieją zagrożeń 21 wieku ślepo popierają samorządowy układ który w zamian za potakiwanie gwarantuje im bezkarność i profity. Biznesowi mądrość społeczeństwa jest zbędna dlatego tężnia i kładka jest ważniejsza od szkoły i edukacji. Systemowe rozwiązanie, to zagonić bydło do zagrody by się nie rozlazło i doić. Wybrani przez nas RADNI legitymizują prawinie dojenie i jak widać za nasze pieniądze trzymają bat w rękach i jak trzeba to nas nim okładają. Policzcie ile rodzin zamieszka w blokach Mńskiej, Waryńskiego i przemyślcie jak wykorzystać szkołę. Brak kompetencji medialnych to wynik braku edukacji w tym zakresie może zacznijmy to naprawiać w tej szkole. W Pińczowie jest wyższa pielęgniarska można? a w Busku była ale zlikwidowana. czemu? Złe powietrze ? amoże czas na zmiany w układzie zarządzania Buskiem i nie tylko na poziomie gminy i powiatu. Starym zasłużonym podziekujmy, Młeodzi, nowi, kompetentni może zrobią to lepiej.
Mądrego przyjemnie poczytać, dziękuję 🙂
W blokach na młyńskiej jak i innych nie zamieszkają rodziny z dziećmi. W większości to klitki z największą przestrzenią w niby salonach z kuchnią. Widać, że to na wynajem wszystko szykowane dla turystyki. Ktoś kupi jako inwestycje, nie żeby tam mieszkać.
Art. 16.
2. Samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej.
Przysługującą mu w ramach ustaw istotną część zadań publicznych samorząd
wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność.
Halo, tu ziemia!!! Czy Pan Szydłowski słyszy? „Samorząd
wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność.”
Niech Pan Szydłowski przestanie pier.olić o jakichś rozwiązaniach systemowych. Jeśli nie potrafi czegoś zrobić bez rozwiązań systemowych, to do czego on się nadaje? Po drugie skoro jest burmistrzem i piastuje to stanowisko, to działa i wykonuje zadania na własną odpowiedzialność jako organ samorządu. Tak stanowi Konstytucja. To na Pana Szydłowskiego spada odpowiedzialność za zamknięcie szkoły w Siesławicach i za wszystkie inne rzeczy, za parking wielopoziomowy, za rozbudowę Domu zdrojowego (tak jakby BSCK nie było), itd. To Pan Szydłowski jako burmistrz wykonuje to wszystko „na własną odpowiedzialność” i niech czasami nie próbuje się zasłaniać Radą Miasta, tak jak się próbuje zasłaniać rozwiązaniami systemowymi lub ich brakiem, bo wszyscy wiemy, że to burmistrz decyduje co i jak, a Rada tylko to „przyklepuje”.
Do wyżej czytaj ze zrozumieniem SAMORZĄD……. to nie Burmistrz a RADA czyli wybrani przez nas RADNI to oni legitymizują prawnie działania Burmistrza. On nic nie zrobi bez uchwały RADY. Więc pomysły Burmistrza i Biznesu nic nie znaczą do momentu głosowania rady nad ich wdrożeniem w postaci uchwał. Uchwały już są prawem lokalnym i zobowiązują Burmistrza do ich wykonania. Zatem pomyślmy o tym przy wyborach. Skostniały układ RAD to zespół starych bezkarnych rutyniarzy którzy myślą tylko jak przetrwać, załapać się na kolejną kadencje i zachować stan zatrudnienie swojej rodziny i wdzięcznych znajomych w strukturach podległych włodarzom. Tak bezkarnie funkcjonuje układ wzajemnych przysług i zobowiązań. Radni traktują Burmistrza, a nie nas wyborców jako swego dobroczyńcę i pracodawcę. Handel głosami dopełnia reszty. RADNY nie krzywdzi swojego okręgu w kłopotliwych głosowaniach się wstrzymuje, by swoim wyborcą powiedzieć że „ JA za tym nie głosowałem”. I tak to funkcjonuje a my wybieramy ponownie tych starych mistrzów uników mimo Kładek, braku kanalizacji, malwersacji środków publicznych, nietrafionych inwestycji…… i powiedzmy sobie jasno braku kompetencji. To raczej samorząd jest do wymiany bo oni odpowiadają za podjęte uchwały i stan Miasta gminy i powiatu. Rozwiązania systemowe to już zupełnie inna sprawa i dotyczy obszaru decyzyjności, kompetencji odwagi i „nie da się” czyli zaniechania.
Ja mam genialny pomysł jak znaleźć pieniądze – i to duże – na utrzymanie szkoły w Siesławicach i nie tylko jej.
Skoro jak informuje artykuł https://infobusko.pl/%e2%ac%9b-umig-trudna-ale-konieczna-decyzja-spolka-lotos-w-likwidacji/ podjęta została uchwała o likwidacji PHU LOTOS Sp. z o.o. to w tej sytuacji ja proponuję by budynek w centralnym punkcie miasta, którym władze spółki tak skutecznie zarządzały, a dokładniej jego piętro zaadaptować na potrzeby Szkoły Muzycznej gnieżdżącej się od lat na 1 piętrze Domu Kultury. Lokalizacja bardzo fajna, duże okna dadzą dużo światła, spokojnie Szkoła Muzyczna będzie mogła tam działać i to w lepszych warunkach niż w BSCK. Na parterze proponuję zachować funkcję handlową by budynek dalej zarabiał na siebie.
Zwolnione pomieszczenia na 1 piętrze Domu Kultury pozwolą na poszerzenie oferty edukacyjno-kulturalnej Domu Kultury. Można w nich będzie zorganizować np. pracownię plastyczną, szachową, modelarską, fotograficzną itd. takie aktywności , na ktore jest zapotrzebowanie a nie ma pomieszczeń.
Migracja Szkoły muzycznej do Lotosu, Zwiększenie powierzchni W Domu Kultury pod działalność kulturalną sprawi, że bezcelowa będzie rozbudowa domu zdrojowego, wyceniana bodaj chyba na kilkanaście milionów złotych. Te miliony będzie można wykorzystać na dofinansowanie Szkoły w Siesławicach na wiele lat.
Dodam, że czas skończyć z urządzaniem kultury w Domu Zdrojowym, myślę o koncertach, spotkaniach, prelekcjach . Takie rzeczy powinny na powrót odbywać się w Domu Kultury w którym jest bogato wyposażona sala widowiskowa (oświetlenie, nagłośnienie, widownia audytoryjna, akustyka), jest aula, jest klub Stradiwarius – jest aż nadto odpowiednich pomieszczeń, by te aktywności, które zakłócają nastrój i klimat Domu Zdrojowego przenieść do Domu Kultury gdzie jest najwłaściwsze dla nich miejsce.
Jak skończy się z prowizoryczną salą widowiskową w Domu Zdrojowym to uważam będzie wystarczająco dużo w nim miejsca na działalność zdrojową i nie będzie potrzeb jego rozbudowy za ciężkie miliony złotych.
Ciekaw jestem co Mieszkańcy sądzą o mojej propozycji.
Czy przypadkiem burmistrzowi Szydłowskiemu i większości radnych buskiej Rady Miejskiej nie wydaje się, że oni to są taka szlachta lokalną a Mieszkańcy dla nich to tacy wspolcześni chłopi pańszczyźniani? Chłopi, którzy mają być całkowicie im podporządkowani, chłopi ktorzy nie mają nic do gadania, mają za to potulnie słuchać poleceń z góry, placic ustalone przez tę neiszlachtę podatki i chwalic przy każdej okazji mądrość, laskawość i wspaniałomyślność swoich dobrych panów?
https://wielkahistoria.pl/dlaczego-nawet-po-upadku-rzeczpospolitej-szlachta-nie-chciala-dac-chlopom-wolnosci/
Bardzo dobrze, że zamkną tą szkołę. Trzymać 27 nauczycieli na około 70 uczniów toż to głupota. Te nauczycieleczki w końcu poznają co to praca z dziećmi jak pójdą pracować do normalnych szkół a nie mają po 2-3 osoby w klasie a i tak wiedzy nie potrafią przekazać. Poziom nauczania w szkole żenujący. Atmosfera może i miła, nie ma się co dziwić jak garstka dzieci. Pensja co miesiąc wpływa zarówno dyrektorce jak i gronu pedagogicznemu a efektów żadnych. Pojdą koleżanki pracować do klas dwudziestoosobowy to wtedy zrozumieją i poczują co to znaczy być nauczycielem. Dzieci szybko się zaaklimatyzują i w końcu poznają jak wygląda szkoła i życie a nie trzymanie pod kloszem.
do wyżej rzeczywiście „stara belferka” bezradność, zawiść, zazdrość z buskim zacięciem równania w dół. Dużo zdrowia dla starszej Pani pewnia miała efekty swojej ciężkiej pracy.
„Gmina Busko-Zdrój, stolica powiatu znajduje się na pierwszym miejscu wśród świętokrzyskich gmin pod względem liczby sprzedanych „małpek” na jednego mieszkańca.”
Po co ośrodek zdrowia (Szczaworyż), po co szkoła w Siesławicach, po co zakład pracy, którego powstanie zapowiadał Pan Maroński? Lepiej iść się napierd.lić, a przepraszam bardzo, kulturalnie wypić małpkę…
Korea Północna od początku stycznia zmaga się z silnymi atakami zimy. Trzaskające mrozy, dochodzące nocą nawet do –31 st. C, powodują uszkodzenia i awarie podstawowej infrastruktury. Jak pisze serwis Daily NK, rury wodociągowe m.in. w mieście Samjiyon (w północno-wschodniej części kraju, tuż przy granicy z Chinami) popękały, powodując długotrwałe przerwy w dostawach wody.
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/mroz-paralizuje-koree-polnocna-ludzie-stoja-wiele-godzin-w-kolejkach-po-wode/7hcqksy
Poseł EU Ewa Zajączkowska-Hernik o sytuacji ws. umowy Mercosur: 😡Totalny skandal i jeden wielki wał na koszt naszego zdrowia
https://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/wiesci-rolnicze/pozostale-wiesci-rolnicze/41170-zajaczkowska-o-sytuacji-ws-umowy-mercosur-totalny-skandal-i-jeden-wielki-wal-na-koszt-naszego-zdrowia
Panie Burmistrzu Jerzy Szydłowski podczas XVIII Sesji RM 26 czerwca 2025r. wytknął Pan byłemu wiceburmistrzowi Marońskiemu, że pracownicy Lotosu nie mają prawa do akcji pracowniczych Lotosu. (https://youtu.be/WQ29m0qwRTU?t=6250 ) Aha! Skoro tak, to proszę wyjaśnić jak to było bodaj w 2004 roku, gdy było prywatyzowane PGNiG i przydzielane były akcje pracownicze. Słyszałem, że na krótko przed tą prywatyzacją część pracowników została przeniesiona z PGNiG do innej firmy zewnętrznej tracąc w ten sposób prawo do akcji pracowniczych. Podobno, jak słyszałem, Pan był wtedy ważną osobą w związkach zawodowych w PGNiG i podobno mógł Pan zablokować to przeniesienie części pracowników z PGNiG do innej firmy zewnętrznej, co dałoby im prawo do otrzymania akcji pracowniczych PGNiG. Podobno wspomniani pracownicy zostali przeniesieni z PGNiG do innej firmy zewnętrznej tracąc w ten sposób prawo do akcji pracowniczych. Czy jest to prawda? Jeśli to prawda Panie Szydłowski że mógł Pan zablokować to przeniesienie części pracowników z PGNiG do innej firmy zewnętrznej i nie uczynił Pan ponoć tego, to czy mógłby Pan wyjaśnić czym Pan się kierował? Będę wdzięczny za udzielenie odpowiedzi.
[…] 30 grudnia 2025 roku odbyła się sesja Rady Miejskiej Buska-Zdroju, podczas której radni podjęli …. Decyzja radnych nie oznacza, że szkoła w Siesławicach ma zostać zamknięta. Decyzję w tej sprawie podejmie Świętokrzyski Kurator Oświaty’. On do uchwały rady miasta może się przychylić lub ją zablokować. […]
[…] A w Busku tymczasem, decyzją burmistrza Jerzego Szydłowskiego i jedenastu jego radnych Szkoła Pod… […]