Koniec z plastikowymi jednorazówkami. Unia Europejska chce ich zakazać - Internetowy Portal Informacyjny Mieszkańców Miasta i Gminy Busko-Zdrój

Koniec z plastikowymi jednorazówkami. Unia Europejska chce ich zakazać

20 grudnia 2018 | Aleteia 20181026/ Jarosław Kruk | | 0 komentarzy

Pora żegnać się powoli z plastikowymi sztućcami, talerzami, słomkami czy patyczkami do uszu. Parlament Europejski zaaprobował wprowadzenie w Unii Europejskiej zakazu sprzedaży przedmiotów jednorazowego użytku.

Parlament proponuje, by zakazać wykorzystywania i sprzedaży plastiku jednorazowego użytku, dla którego istnieją alternatywy. Zakaz ten miałby obowiązywać od 2021 roku. Właśnie tego rodzaju produkty stanowią obecnie aż 70 proc. wszystkich odpadów w morzu.

Ambitna i trwała” redukcja plastiku

Z kolei do 2025 roku państwa członkowskie w „ambitny i trwały sposób” powinny zredukować wszystkie produkty z plastiku, których nie da się zastąpić. Do tego czasu, zgodnie z zamierzeniami europosłów, aż 90 proc. plastikowych butelek będzie zbieranych i poddawanych recyklingowi. Podobne praktyki stosuje się już m.in. w Holandii czy Niemczech.

Eurodeputowani bezlitośni są także dla polistyrenowych opakowań na żywność. Chcą, by do 2025 roku konsumpcja takich produktów została zmniejszona o 25 proc.

Chcą rozprawić się także z zagubionym i porzuconym sprzętem do połowu ryb (odpowiada za 27 proc. śmieci na europejskich plażach), jak również z odpadami, które pochodzą z wyrobów tytoniowych (chodzi tu głównie filtry papierosowe).

 Eksperci z PE wyliczyli, że jeden niedopałek papierosa zanieczyścić może od 500 do 1000 litrów wody. Z kolei wyrzucony na jezdnię rozkładał się będzie nawet do 12 lat. Stanowisko PE będzie dalej procedowane. Negocjacje rozpoczną się, gdy rozmowy na ten temat rozpocząć będą mogły państwa członkowskie w Radzie UE.

Mikroplastik śmiertelnie niebezpieczny

Za mikroplastik uznaje się fragmenty tworzyw sztucznych, których średnica jest mniejsza niż 5 mm. Oprócz tego, że pojawiają się w różnych produktach – m.in. kosmetykach – to zdarza się, że powstają w niezamierzony sposób. Np. na skutek rozpadu większych kawałków plastiku, starzenia bądź mechanicznego zużycia.

Mikroplastik wykryto w tuńczykach, homarach czy krewetkach, a także w piwie, wodzie butelkowanej czy miodzie. Całkiem prawdopodobne, że przedostaje się do żywności w różnych etapach przetwarzania lub w trakcie pakowania. Znajduje się często także w soli morskiej, którą uzyskuje się przez odparowanie słonej wody.

Spożycie mikroplastiku może być przyczyną wielu chorób – m.in. przewodu pokarmowego, zapalenia tkanek, problemów z wątrobą, powstawania nowotworów, a także zaburzeń endokrynologicznych.

Przez mikroplastik przenoszone są łatwiej także toksyczne związki chemiczne oraz patogeny.

Polska walczy z plastikiem

Polacy zużywali dotychczas 11 mld plastikowych toreb rocznie. Być może uda się znacznie zredukować te liczby po zmianach, jakie weszły od 1 stycznia 2018 roku. Wprowadzono wówczas opłatę recyklingową za jednorazową torebkę wydawaną przy kasie. Opłata ta wynosi 20 groszy za jedną torebkę, ale kwota będzie mogła wzrosnąć nawet do 1 złotego.

Problem dostrzegają także lokalne firmy, puby i kawiarnie, ale także i wielkie korporacje. Stopniowe wycofywanie plastikowych słomek zapowiedział m.in. Starbucks oraz McDondald’s. Politykę eliminowania plastiku w swoich produktach zadeklarowała także IKEA.

Źródło: aleteia.org, PAP, TVN24BiS

tvp.info, 19.12.2018:  – Plastikowe słomki i sztućce zostaną wycofane. Jest decyzja UE

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Masz pytania? Napisz do nas: redakcja@infobusko.pl