🟥🟥 Trzęsienie ziemi w Radzie Miejskiej Buska-Zdroju. Justyna Nurek niespodziewanie zrezygnowała z funkcji przewodniczącego!
Justyna Nurek zrezygnowała z funkcji przewodniczącej Rady Miejskiej Buska-Zdroju. O swojej decyzji poinformowała niespodziewanie podczas czwartkowej (23 października) Sesji buskiego „parlamentu”. Nie ujawniła powodów rezygnacji. – informuje 24.10.2025 portal Radio Kielce

○ Justyna Nurek ma 52 lata. Jest radną Rady Miejskiej Buska-Zdroju od 1998 roku. Funkcję Przewodniczącej Rady Miejskiej kadencji 2024–2029 objęła 7 maja 2024 roku, w której reprezentuje Komitet Wyborczy Wyborców Jerzego Szydłowskiego oraz Klub Radnych „Razem dla Gminy Busko-Zdrój”. Na co dzień pracuje w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Busku-Zdroju, gdzie pełni funkcję bibliotekarza. / fot. UMiG Busko-Zdrój
Pod koniec posiedzenia, niespodziewanie wstała i zwróciła się do radnych oraz pracowników urzędu, dziękując za dotychczasową współpracę.
Dla radnych decyzja Justyny Nurek była dużym zaskoczeniem. Z informacji Radia Kielce wynika jednak, że członkowie klubu „Razem dla Gminy Busko-Zdrój” wiedzieli o jej planach już wcześniej. Nieoficjalnie mówi się, że przewodnicząca od dłuższego czasu rozważała rezygnację z powodów osobistych i potrzeby większej swobody w działaniu.
Radna Justyna Nurek nie odbiera od nas telefonu. Z kolei burmistrz Jerzy Szydłowski nie chciał komentować sprawy. Jak powiedział, jest jeszcze zbyt wcześnie, by się do niej ustosunkować.
O tym, kto obejmie funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej, będzie wiadomo… – cały artykuł na źródłowej stronie Radia Kielce♂
◙ Podobne informacje:
🟥 XX Sesja Rady Miejskiej w Busku-Zdroju – 23 października 2025r. o godz. 10:00 – Transmisja LIVE
RK: W poniedziałek wigilia Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego
Ceny warzyw i owoców na dużym targu w Busku-Zdroju (19.08.2023)





























35 odpowiedzi do “🟥🟥 Trzęsienie ziemi w Radzie Miejskiej Buska-Zdroju. Justyna Nurek niespodziewanie zrezygnowała z funkcji przewodniczącego!”
”Pod koniec posiedzenia, niespodziewanie wstała i zwróciła się do radnych oraz pracowników urzędu, dziękując za dotychczasową współpracę.” kopia zachowania pani dyrektor BSCK Katarzyny Legawiec podczas Festiwalu Jamroz.
No no…. Hmmm.
”Z kolei burmistrz Jerzy Szydłowski nie chciał komentować sprawy. Jak powiedział, jest jeszcze zbyt wcześnie, by się do niej ustosunkować.” No proszę! Mistrz ciętej riposty, który co rusz podczas Sesji RM niemal na gorąco ”kiepuje” (jak to dziś mówi młodzież) radnych ośmielających się wyrazić krytycznie o jego decyzjach, np. radnych Grabskiego i Oliwkiewicza, a zwłaszcza Marońskiego, teraz w tak ważnej ważnej dla Buska sprawie nie ma nic do powiedzenia. Przecież od Sesji upłynęło już sporo godzin i wydaje mi się, że jakiś nawet najprostszy komentarz dla mediów można sobie było w głowie ułożyć.
Nareszcie!
Proponuję, by poszła jeszcze o krok dalej i całkiem zrezygnowała z mandatu radnej.
Jak tak możesz mówić?! Czytałeś , że „Justyna Nurek ma 52 lata. Jest radną Rady Miejskiej Buska-Zdroju od 1998 roku”? Pani Justyna całe serce i więcej niż pół swojego życia poświęciła Mieszkańcom i buskiej Radzie Miejskiej. I co? teraz ma sobie iść precz? Czy pomyślałeś gdzie Pani Justyna ma iść? Pomyślałeś gdzie w jej wieku się odnajdzie?!
Myślę, że po wskazówki jak żyć nie będąc radną może się zgłosić do buskiego aktywisty Łukasza Nowaka. Pan Łukasz ma i wiedzę i doświadczenie.
Starosta Kolarz ma trudny czas. Podobno uczniowie mają dość Dyrekcji.
Ja obstawiam, że Adrian Lasak.
Sorry, Adrian Lasak to za przeproszeniem zółtodziób. Tu potrzebny jest ktoś z charyzmą i doświadczeniem. Ja bym na Przewodniczącego wybrał pana Gajewskiego, który ma duże doświadczenie w Radzie, był również 2 lata burmistrzem, jest idealną osobą na to stanowisko.
Do: mieszkaniec do powyżej
24 października 2025 o 22:39″ Adrian Lasak, mimo krótkiego stażu w RM nadaje się na to stanowisko na pewno lepiej niż większość naszych „doswiadczonych” radnych. Adriana cechuje kultura, spokój, a przede wszystkim wiedza merytoryczna na tematy administracji publicznej… żółtodziub nie oznacza, że bez komeptencji. Nie znasz faceta, nie wypowiadaj się 😉
Ciekawe, czy na decyzję panny przewodniczącej wpłynęło wystąpienie aktywistki z Górki:
https://youtu.be/tvOv3cOpEr0?t=13832
(Jeśli komuś przeskoczyło nagranie na początek, to chodzi o czas 3:50:32)
Dlaczego miasto jest tak zaciemnione a ulice wokół miasta oświetlone.
Światła uliczne wyłączane są o godz 6,20 gdy ludzie po ciemku idą do pracy.
Burmistrzu na tym robisz oszczędności ?
Ta pani była ordynarna w stosunku do Radnych którzy są na nie z Burmistrzem.
Sesja Rady Miejskiej to nie konkurs na czas w robieniu pierogów w Kole
Gospodyń Wiejskich
A jeśli tej Pani spieszy się na zakupy to proponuję zwolnić ja z obowiązków na Sesji.
Przypomnę że Radni jak i Burmistrz opłacani są z naszych pieniędzy i są naszymi pracownikami.
Jeśli czyta ten wpis ta Pani to proszę o przemyślane swojego zachowania na Sesji.
Jest Pani osoba publiczną i wielu mieszkańców Buska ogląda transmisje
„Adriana cechuje kultura, spokój, a przede wszystkim wiedza merytoryczna na tematy administracji publicznej… żółtodziub nie oznacza, że bez kompetencji”
możliwe, tylko, że urzędniczej kompetencje, wiedza merytoryczna na tematy administracji publicznej to nie sa cechy priorytetowe u radnego lub przewodniczącego RM. Radni mają cały urząd urzędników do dyspozycji jeśli potrzeba. Radni powinni mieć cechy menadżerów firm, kreatorów, wizjonerów. Oni powinni wytyczac kierunki rozwoju Gminy a nie liczyc ile latarni sie nie pali, ile jest ławek uszkodzonych w Parku itp. Od tego są urzędnicy i służby miejskie. Te cechy posiadają radni Grabski i Oliwkiewicz, ktorzy są przedsiębiorcami a nie budzetowka. Oni wiedzą że od przekładania papierów z kupki Na kupkę, urzedniczego dzielenia włosa Na czworo przy byle okazji i kręcenia się jak kupka w przerebli zamiast plynieciavdo do przodu pieniądze się nie biora.
Buska RM mi przypomina przedszkole z panią przedszkolanka w osobie Burmistrza. ” Prose Pani, prose PANI Bo Jasiu dłubię W nosie.” Z takimi radnymi była jest i będzie bryndza w Busku. Tak ja uważam.
Powiedział co wiedział….. wiekszej bzdury nie słyszałem. Grabski Oliwkiewicz – ich niekompetencja legislacyjna jest obnażana na każdej sesji. To że są aktywni i umieją sprzedać swój pijar medialnie to o niczym wielkim nie świadczy. A tak apropos to oni wyliczją gdzie nie świeci lampa gdzie ławka uszkodzona gdzie dziura gdzie brak odpływu więc wedle kryteriów Elton Musk sa zdyskwalifikowani.
A nie mówiłem? A raczej pisałem w komentarzach. Kmicic trochę oponował, ale i on chyba już zrozumiał. Przecież to widać na co dzień. Lezie z nosem w telefonie, autem jedzie patrzy w ekran telefonu, mUndrości na Fejsach szukają, a tam byle jełop, byle dureń coś wrzuci i patrza, słuchają, jak świnia grzmotu. Nie rozumieją prawie nic z otaczającej ich rzeczywistości. Inni z kolei patrzą w telewizory jak szpak w p..e. Potem przyjdą na przykład wybory, to głosują na tych, którzy nas wszystkich niszczą i okradają. Gospodarka, ekonomia, podstawy psychologii, filozofii, polityka – wiedzy mało albo bardzo mało. Głupota, infantylizm i brak logicznego myślenia jest przerażający.
„Udowodnione jest, że Polacy mają problem z myśleniem. W 2023 roku opublikowano badania. U Polaków w sile wieku, 24-40 lat, potencjał intelektualny spadł w ciągu 12 lat o 30 procent.”
Gdzie jest taka informacja? Ano w wywiadzie z panią profesor. W którym miejscu? A to już trzeba cały odcinek sobie obejrzeć i się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.
https://m.youtube.com/watch?v=ksWAT3uqlWA&pp=ygUScnltYW5vd3NraSBjaWNob3N60gcJCR4Bo7VqN5tD#
radni, którzy zostali wybrani do Rady Miasta z Komitetu Wyborczego Michała Marońskiego a potem przeszli na stronę Szydłowskiego to są zwyczajni karierowicze i zdrajcy.
Na prawie cytatu:
krótko: (2025-10-25 17:27:51)
https://busko.com.pl/justyna-nurek-zrezygnowala-z-funkcji-przewodniczacej-rady-miejskiej-w-busku-zdroju,0,3,1,1,4,41730,n.html
https://youtube.com/watch?v=LoKXNwmnp-Q&si=qgrqMSHYLzeYrqRz
Którzy to niby radni, bo ja sobie tego nie przypominam.
Ciepliński z Ozgoeiczem.
„radni, którzy zostali wybrani do Rady Miasta z Komitetu Wyborczego Michała Marońskiego a potem przeszli na stronę Szydłowskiego to są zwyczajni karierowicze i zdrajcy.” Ja bym nie używał tak mocnych słów. Ja bym powiedział, że ci radni są elastyczni
„Justyna Nurek ma 52 lata. Jest radną Rady Miejskiej Buska-Zdroju od 1998 roku. Funkcję Przewodniczącej Rady Miejskiej kadencji 2024–2029 objęła 7 maja 2024 roku, w której reprezentuje Komitet Wyborczy Wyborców Jerzego Szydłowskiego oraz Klub Radnych „Razem dla Gminy Busko-Zdrój”. Na co dzień pracuje w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Busku-Zdroju, gdzie pełni funkcję bibliotekarza.”
Jeśli Justyna Nurek ma 52 lata i jest radną Rady Miejskiej Buska-Zdroju od 1998 roku, to znaczy, że radną jest już 27 lat! Uau! Więcej niż pół życia. Jest zatem rzec można radną zawodową. Powinna się zapytać w ZUS, może jej tak jak policjantom przysługuje wcześniejsze przejśćie na spokojną emeryturę.
Oj jacy to mądrzy komentatorzy dziwne że tylko krytykować potrafią. Do Rady Miasta droga otwarta można kandydować w wyborach tyle że pyskowanie pod pseudonimem jest łatwe trudniej wykazać się wiedzą i poparciem społeczeństwa. Przecież wiadomo kto te komentarze pisze jakaz odwaga….
Cytując naczelniczkę poczty w Pacanowie: nie kandyduję, bo nie umiem kłamać.
Długo mnie nie było ludzie gdzie się „ziemia treśie” ?- przecież to tylko igrzyska, inne tematy zginęły a mogą rzeczywiście wywołać trześienie nie tylko ziemi w dalszej przyszłości, my nie będziemy wiedzieć gdzie się schować i co robić w tego rodzaju kryzysach. Dzisiaj Radni wykonują wizje Burmistrza zapominając że płacimy im zupenie za co innego np. KANALIZACJA, OC, schrony…. i co dalej?. O poparciu społecznym kandydatów już piaałem. Karawana samorząd/Biznes i tak idzie dalej a psy szczekają każdy po swojemu. To nic nie zmieni. Pozdrawiam
Zapomnieliście dodać, że z komitetu Marońskiego przeszedł jeszcze Robert Gradzik.
Czy ten Grądzik pracuje w MPGK? W jakim dziale?
Moim zdaniem to tylko teatrzyk, być może stara panną została namówiona na taki ruch przez samego złotoustego, by tym „fajerwerkiem” przykryć medialnie podejrzane manipulacje działkami w Skorzowie.
Ta sprawa zamiany działek dla mnie osobiście też jest dziwna by nie powiedzieć podejrzana. Możliwe, że rezygnacja pani Nurek ma jakiś z tym związek, choć może być też inna przyczyna.
Gratuluję panu Nowakowi świetnego happeningu z wręczeniem kartki z adresem!
Reakcja Szydłowskiego tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że to kawał buca, którego trzeba jak najszybciej odwołać. Te krzyki „biuro podawcze jest na dole” to popis arogancji. Ten człowiek powinien był raczej wstydzić się, że pod tak żenującym pretekstem odmówił nam wszystkim (w których imieniu pytał pan Łukasz Nowak) odpowiedzi w sprawie tężni. Z tego wstydu powinien milczeć. Ale w Szydłowskim więcej pychy niż wstydu.
O większego trudno zucha,
Jak był Stefek Burczymucha,
– Ja nikogo się nie boję!
Choćby niedźwiedź… to dostoję!
Wilki?… Ja ich całą zgraję
Pozabijam i pokraję!
Te hieny, te lamparty
To są dla mnie czyste żarty!
A pantery i tygrysy
Na sztyk wezmę u swej spisy!
Lew!… Cóż lew jest?! – Kociak duży!
Naczytałem się podróży!
I znam tego jegomości,
Co zły tylko, kiedy pości.
Szakal, wilk,?… Straszna nowina!
To jest tylko większa psina!…
(Brysia mijam zaś z daleka,
Bo nie lubię, gdy kto szczeka!
Komu zechcę, to dam radę!
Zaraz za ocean jadę
I nie będę Stefkiem chyba,
Jak nie chwycę wieloryba!
I tak przez dzień boży cały
Zuch nasz trąbi swe pochwały,
Aż raz usnął gdzieś na sianie…
Wtem się budzi niespodzianie.
Patrzy, aż tu jakieś zwierzę
Do śniadania mu się bierze.
Jak nie zerwie się na nogi,
Jak nie wrzaśnie z wielkiej trwogi!
Pędzi jakby chart ze smyczy…
– Tygrys, tato! Tygrys! – krzyczy.
– Tygrys?… – ojciec się zapyta.
– Ach, lew może!… Miał kopyta
Straszne! Trzy czy cztery nogi,
Paszczę taką! Przy tym rogi…
– Gdzie to było?
– Tam na sianie.
– Właśnie porwał mi śniadanie…
Idzie ojciec, służba cała,
Patrzą… a tu myszka mała
Polna myszka siedzi sobie
I ząbkami serek skrobie!…
Gdyby Konopnicka żyła dziś, to by temu chwalipięcie dała przypuszczam inne imię, może np. Jurek, Jurek Burczymucha. Całkiem fajne nieprawdaż?
Ten moment był wyjątkowy, rzeczywiście. Szydłowski wyglądał mi na mocno wystraszonego, a Pan Łukasz zaskoczył go kompletnie. Komendant Straży Miejskiej chyba wyczuł ten strach bo wstał i poszedł za Panem Łukaszem jako obstawa. Szkoda, że na relacji z Sesji nie widać całego tego happeningu Pana Łukasza i reakcji Jureczka bo byłby sądzę z tego viral.
Partie i politycy to mają u nas klawe życie. Nabiorą kredytów a gdy przyjdzie pora je spłacić to nie muszą, bo ich milionowe długi zostają umorzone pokazuje przypadek Nowoczesnej. https://www.facebook.com/share/v/1CY3LVdNvq/
Tak pracuje w MPGK w dziale technicznym. Jakbyś chciał projekt to ci zrobi taki sprytny chłopak.