„Pejzaż horyzontalny,
Horyzont różny, niebanalny,
Człowiek jak stwórca nieobliczalny (…)”
„Pejzaż horyzontalny /Wiesław Dymny/
Pomiędzy rzekami Czarną a Nidą wyrasta pejzaż za pejzażem, a nieoczywista ziemia co chwilę zmienia twarze. Pejzaż zawiły jak poemat, a temat? Taki zwykły, a zarazem niezwykły temat. W krajobrazie Ponidzia i w dolinie rzeki Czarnej panorama widokówek, sielskie scenerie, przejrzyste, szemrzące strumienie, wonne kwiaty, soczysta wiosenna zieleń, barwne letnie łąki, rudozłote zapowiedzi jesieni, śnieżna szczelna zimowa okrywa i mglisto-szare przedwiośnie. A takie, stare młyny, wiejskie zabudowy, walące się omszałe płoty wchłonięte przez wijące się bluszcze, pokrzywy, trawy i winorośle. Pejzaż, krajobraz bliski, swojski, rodzimy przetworzony przez serce, emocje, rozum i sprawność manualną artysty.
A co z twórczą i techniczną realizacją koncepcji? To przemyślana struktura, to wyeksponowany szczegół, to suma zamyśleń, zachwytu, zadumy i odwiecznej tęsknoty za bliskością natury, jej czystością i absolutem. To kobiecy i męski sposób widzenia, marzenie i realizm, dokładność i cieniowanie, mocny kontur i delikatne muśnięcie pędzlem, klasyczny lad i barwne rozpasanie, żelazna konsekwencja i oszczędność środków wyrazu, a także abstrakcja, awangardowe rozwiązania aż po ekscentryzm. Słowem, zbiorowy zapis magii tworzenia niniejszych prac, których wspólnym mianownikiem jest kraina rzeki Czarnej i Ponidzie.
Przed Państwem suma rozwiązań i propozycji opracowania znanego i popularnego motywu pejzażu podejmowanego przez artystów w różnych epokach. Międzypokoleniowe powodzenie tematu jest świadectwem, że tęsknota za czymś pierwotnym, nietkniętym ludzką ręką, próba tego utrwalenia jest naturalną ludzką potrzebą. To nie przypadek, że pierwsza odsłona rodzimych widoków odbywa się w Miejsko-Gminnym Centrum Kultury w Oleśnicy umiejscowionym między dorzeczami Nidy i Czarnej. W Centrum, czyli pośrodku, w tym czymś pomiędzy, cechującym się otwartością, umożliwiającym łączność odmiennych frakcji, przenikania się idei i wpływów, doświadczeń, czy naturalnych zasobów, w miejscu, gdzie inspiracje czerpane są wprost z natury.
Honorowy patronat nad wystawą objęli: Burmistrz Miasta i Gminy Oleśnica Pan Piotr Strzelecki oraz: Burmistrz Miasta i Gminy Nowy Korczyn Pan Paweł Zagaja.
Poniżej zamieściliśmy krótkie biogramy artystów, których wyeksponowane prace będą Państwo oglądali:
Danuty Bożek, Anny Kargol-Deryły, Marii Rusak, Józefa Juszczyka, Pawła Kisielewskiego, Andrzeja Kozery, Jana Wielgusa, Jana Karola Żukowskiego Jacka Szostaka, który jest zarazem inicjatorem i kuratorem wystawy. Ich odmienne i zbieżne, życiowe i zawodowe drogi niezmiennie, prędzej czy później prowadzą do realizacji tej uświadomionej potrzeby, jaką jest tworzenie….
Zapraszamy!
„Pejzaż horyzontalny,
Horyzont różny, niebanalny,
Człowiek jak stwórca nieobliczalny (…)”
„Pejzaż horyzontalny /Wiesław Dymny/
Pomiędzy rzekami Czarną a Nidą wyrasta pejzaż za pejzażem, a nieoczywista ziemia co chwilę zmienia twarze. Pejzaż zawiły jak poemat, a temat? Taki zwykły, a zarazem niezwykły temat. W krajobrazie Ponidzia i w dolinie rzeki Czarnej panorama widokówek, sielskie scenerie, przejrzyste, szemrzące strumienie, wonne kwiaty, soczysta wiosenna zieleń, barwne letnie łąki, rudozłote zapowiedzi jesieni, śnieżna szczelna zimowa okrywa i mglisto-szare przedwiośnie. A takie, stare młyny, wiejskie zabudowy, walące się omszałe płoty wchłonięte przez wijące się bluszcze, pokrzywy, trawy i winorośle. Pejzaż, krajobraz bliski, swojski, rodzimy przetworzony przez serce, emocje, rozum i sprawność manualną artysty.
A co z twórczą i techniczną realizacją koncepcji? To przemyślana struktura, to wyeksponowany szczegół, to suma zamyśleń, zachwytu, zadumy i odwiecznej tęsknoty za bliskością natury, jej czystością i absolutem. To kobiecy i męski sposób widzenia, marzenie i realizm, dokładność i cieniowanie, mocny kontur i delikatne muśnięcie pędzlem, klasyczny lad i barwne rozpasanie, żelazna konsekwencja i oszczędność środków wyrazu, a także abstrakcja, awangardowe rozwiązania aż po ekscentryzm. Słowem, zbiorowy zapis magii tworzenia niniejszych prac, których wspólnym mianownikiem jest kraina rzeki Czarnej i Ponidzie.
Przed Państwem suma rozwiązań i propozycji opracowania znanego i popularnego motywu pejzażu podejmowanego przez artystów w różnych epokach. Międzypokoleniowe powodzenie tematu jest świadectwem, że tęsknota za czymś pierwotnym, nietkniętym ludzką ręką, próba tego utrwalenia jest naturalną ludzką potrzebą. To nie przypadek, że pierwsza odsłona rodzimych widoków odbywa się w Miejsko-Gminnym Centrum Kultury w Oleśnicy umiejscowionym między dorzeczami Nidy i Czarnej. W Centrum, czyli pośrodku, w tym czymś pomiędzy, cechującym się otwartością, umożliwiającym łączność odmiennych frakcji, przenikania się idei i wpływów, doświadczeń, czy naturalnych zasobów, w miejscu, gdzie inspiracje czerpane są wprost z natury.
Honorowy patronat nad wystawą objęli: Burmistrz Miasta i Gminy Oleśnica Pan Piotr Strzelecki oraz: Burmistrz Miasta i Gminy Nowy Korczyn Pan Paweł Zagaja.
Poniżej zamieściliśmy krótkie biogramy artystów, których wyeksponowane prace będą Państwo oglądali:
Danuty Bożek, Anny Kargol-Deryły, Marii Rusak, Józefa Juszczyka, Pawła Kisielewskiego, Andrzeja Kozery, Jana Wielgusa, Jana Karola Żukowskiego Jacka Szostaka, który jest zarazem inicjatorem i kuratorem wystawy. Ich odmienne i zbieżne, życiowe i zawodowe drogi niezmiennie, prędzej czy później prowadzą do realizacji tej uświadomionej potrzeby, jaką jest tworzenie….
Zapraszamy!