Kalendarium: 28 września 2025r., w niedzielę, poświęcona przez bp. Andrzeja Kaletę świątynia na powrót otworzyła się dla wiernych po remoncie [FOTO]

○ Świątynia pw. NPNMP’ – jeden z najcenniejszy z zabytków sakralnych w Busku-Zdroju – po przeprowadzonej modernizacji odzyskała blask, a uroczyste poświęcenie przez ks. bp. Andrzeja Kaletę, buskowianina, stało się ważnym wydarzeniem dla lokalnej społeczności wiernych oraz całego miasta. / fot. Monika Maciejowska i Jarosław Kruk
Uroczystej Mszy Świętej przewodniczył biskup pomocniczy diecezji kieleckiej ks. Andrzej Kaleta’, w koncelebrze uczestniczył dziekan dekanatu buskiego ks. Andrzej Jankoski, a gospodarzem wydarzenia był proboszcz parafii ks. Tadeusz Szlachta.
Remont świątyni’ rozpoczął się pod koniec maja 2025 roku i był przedsięwzięciem wymagającym szczególnej ostrożności ze względu na zabytkowy charakter obiektu. Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP to najstarsza buska parafia. Jej serce, świątynia, swój współczesny wygląd uzyskała w trakcie odbudowy prowadzonej w latach 1592–1621 i z racji wieku podlega ochronie konserwatorskiej, co wymagało ścisłej współpracy z konserwatorem zabytków podczas prowadzonych prac.
Jak podkreślono w komunikacie parafii, zakończenie remontu było możliwe dzięki zaangażowaniu wielu osób i firm. Szczególne podziękowania skierowano do wykonawców:
-
firmy pana Dariusza Musiała z Widuchowej – prace budowlane,
-
firmy pana Jerzego Lechowskiego z Wolicy-Tokarni – instalacja ogrzewania,
-
pana Zbigniewa Jędrychowskiego z Jędrzejowa – wykonanie posadzki marmurowej,
-
pana Andrzeja Kondraka z Samsonowa – wykonanie ławek,
-
pana Grzegorza Złotnika z parafii NPNMP – różnorodne prace wykończeniowe,
oraz do pana Jerzego Makowskiego za nadzór nad realizacją inwestycji.
Proboszcz ks. Tadeusz Szlachta przekazał także wyrazy wdzięczności parafianom i wiernym spoza parafii, którzy wsparli remont zarówno finansowo, jak i duchowo. Podziękował również wszystkim osobom pomagającym w przygotowaniu kościoła do ponownego użytkowania przed uroczystością.
Świątynia, jako jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych w Busku-Zdroju, po przeprowadzonym remoncie odzyskała dawny blask, a uroczyste poświęcenie stało się … – cały artykuł i obszerna galeria zdjęć autorstwa Moniki Maciejowskiej na źródłowej stronie busko.com.pl♂
____________________________________
○ Zdjęcia: Monika Maciejowska i Jarosław Kruk
____________________________________
◙ Podobne informacje:


























































11 odpowiedzi do “Kalendarium: 28 września 2025r., w niedzielę, poświęcona przez bp. Andrzeja Kaletę świątynia na powrót otworzyła się dla wiernych po remoncie [FOTO]”
Czy wymienione firmy wykonawcze swój zakres prac zrealizowali za przysłowiowe „Bóg zapłać”? Pytam gdyż z treści opublikowanego materiału można wyciągnąć takie wnioski.
Ciekawe, jak to ostatecznie rozstrzygną. Warto śledzić dalszy rozwój tej sprawy.
Możliwe, że tak, są wszak jeszcze ludzie wielkiego serca.
Tym większe serce im więcej milionów można zarobić
Kiedy malowanie dachu? Widać, że śp. Ksiądz Kanonik Dzieża nie poskąpił na blachę bo wychodzi ocynk. Rdzy nie widać na rynku są profesjonalne firmy zajmujące się malowaniem dachów. Dają nawet gwarancje.
No cóż należy przypuszczać że dofinansowanie z „Polskiego Ładu” nie uwzględniło malowania dachu. Prawdopodobnie nie było uwzględnione w wniosku. Swoją drogą szkoda że w zamian za utracone dochody w czasie trwania C19 nikt nie zainteresował się aby choć zabezpieczyć przed dalszą postępującą degradacją dach klasztoru Norbertanek. Najstarszy zabytek Buska- można by powiedzieć perełkę historyczną.
A czy Ty katoliku wyspowiadałeś się z grzechu ekologicznego?
https://halotu.polsat.pl/styl-zycia/news-grzech-ekologiczny-w-praktyce-co-nowy-dokument-watykanu-ozna,nId,23542871
„Tym większe serce im więcej milionów można zarobić”
Żal mi Cię człowieku małej wiary, mamona Cię oślepia, ogarnij się zanim będzie zapóźno.
Aby kogoś mamona oślepiła musi ją najpierw mieć. Patrz człowieku wielkiej wiary na majętność tych którzy w ubogich potrzeby widzą.
Pieniążki z nieba nie spadają. By mieć pieniążki to trzeba pracować. Ażeby pracować to trzeba chcieć pracować, trzeba popatrzeć w oferty, wybrać coś, zakasać rękawy i zwyczajnie pracowac.
Pracować i zarabiać nie jest zawsze jednoznaczne z tym że mamona mu oczy oślepia. Dla.zdecydowanej większości jest to życie z miesiąca na miesiąc. Albo od emerytury do następnej. Natomiast nikt nikomu nie zabrania pomnażać mamony jak ma takie możliwości w sposób uczciwy. Czy zawsze oślepia? Wiem że tak nie jest bo mamy ludzi którzy mimo wszystko otwierali swe serce dla wszystkich którzy zwrócili się o pomoc- choćby Ś.P. pan Mieczysław Sas.