Ad Arma Polonia: 160.ta rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. Uroczyste obchody w Busku-Zdroju - Internetowy Portal Informacyjny Mieszkańców Miasta i Gminy Busko-Zdrój

Ad Arma Polonia: 160.ta rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. Uroczyste obchody w Busku-Zdroju

24 stycznia 2023 | | | 0 komentarzy

22 stycznia w 160-tą rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego z inicjatywy grupy rekonstrukcyjnej Żuawi Śmierci w kościele p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP w Busku-Zdroju odbyły się uroczystości upamiętniające największe i najdłużej trwające, polskie powstanie narodowe.  – informuje 24.01.2023 na swoim fb profilu stowarzyszenie „Ad Arma Polonia”

Busko-Zdrój, 22.01.2023: Uroczystości upamiętniające wybuch Powstania styczniowego 1863 [ galeria zdjęć na źródłowej stronie Ad Arma Polonia♂] /fot. Jarosław Kruk infoBusko.pl

Msza w intencji powstańców styczniowych rozpoczęła się w najstarszej buskiej świątyni’ o godzinie 18:00. Na jej wstępie, krótkie wprowadzenie historyczne odczytał ks. proboszcz Tadeusz Szlachta’. List od wicepremiera, szefa MON Mariusza Błaszczaka do uczestników obchodów odczytał kapitan Tomasz Olszewski, przedstawiciel Wojskowego Centrum Rekrutacji w Busku-Zdroju. Mszę odprawiał i kazanie wygłosił główny celebrans, ksiądz Stanisław Strycharczyk ,  kapelan GRH Żuawi Śmierci. Po zakończonym nabożeństwie, uczestnicy wyszli na zewnątrz świątyni i pod tablicą upamiętniającą patriotyczny zryw styczniowy 1863 r., umieszczoną na południowej ścianie kaplicy św. Anny, oddział żuawów odpalił salwę honorową.
Następnie uczestnicy mszy, licznie zgromadzeni mieszkańcy Buska, zuchy i harcerze niosący zapalone pochodnie, na czele z Żuawami Śmierci i pocztami sztandarowymi przeszli na cmentarz parafialny przy ul. Langiewicza. Tam przy mogile Powstańców zostały złożone wiązanki kwiatów, zapalone znicze i rozległa się powtórnie karabinowa salwa honorowa Żuawów Śmierci.

Zapraszamy do przeczytania tekstu Mariusza Korzeniowskiego, członka naszego stowarzyszenia a także członka grupy rekonstrukcyjnej Pułk Żuawów Śmierci:


▓ Epizod z Powstania Styczniowego

Tysiące twarzy, setki miejscowości, potyczki większe i te małe o których już prawie nikt nie pamięta, są pozostałością tamtych krwawych miesięcy. Jak z ułamków rozbitego szkła wyziera mozolnie układany obraz. Tego roku 1863 ślady wiary młodych ludzi w odzyskanie wolnej Polski przeniknęły, każdą grudę ziemi, każdą sosnę w lesie i szczepiły wiarę w duszy, że teraz właśnie nadszedł czas i nie ma na co czekać.
Niczym upiory z mgły pojawiają się powstańcze epizody tamtych dni, a to jeden z nich. Jakieś postacie ciągną po ziemi coś w płachcie. Jest ciepły wrzesień, pot zalewa im twarze, są brudni i gdzieś im się strasznie spieszy. Potem ich oczom ukazuje się chata, ale taka strasznie nędzna. Krzywe deski stanowią ściany, malutkie okienka i słomiany dach, taki wygięty, całość sprawia wrażenie jakby wszystko zaraz miało runąć. Z komina śmiesznie małego leniwie sączy się dym. Weszli, pchnęli drzwi, ależ one strasznie skrzypią. W płachcie ktoś jest, teraz wyraźnie widać młodą głowę, ma może z osiemnaście lat nie więcej, jest przytomny ale mocno zaciśnięte usta mówią wszystko, on strasznie cierpi. W chacie nie ma żywej duszy, pewnie słyszeli hałasy pobliskiej bitwy, jeszcze pojedyncze strzały i rosyjskie przekleństwa, bali się uciekli. „Zostawimy Cię tu Adam, zrozum nie możemy Cię dalej ciągnąć nie wytrzymasz”, przez zaciśnięte zęby powiedział, „nie, znajdą i zabiją”. Odeszli a Jemu przed oczami stanęli Kozacy, ktoś opowiadał Mu jak kuli rannych tylko wcześniej ściągali buty by się nie okrwawiły. Nie długo musiał czekać, pomyślał, przeżegnał się, więc to koniec. W izbie stał człowiek, chyba był oficerem i jakiś jeszcze dwóch innych. Wskazał swoim leżącego palcem, podszedł, spojrzał na lewą nogę, była nienaturalnie wykrzywiona a złamana kość piszczelowa przebiła skórę. Potem człowiek który był oficerem coś powiedział do jednego z podkomendnych, nie przypominało to mowy rosyjskiej, była jakaś inna. Może po minucie czasu żołnierz przyniósł coś na kształt małej walizeczki, otworzył, w środku były, nożyczki, kleszcze, lancety i wszystkie te narzędzia błyszczały. Oficer okazał się lekarzem chirurgiem pułkowym, zlecił zagotowanie wody i zaczął swoją pracę. Adam jako jedyne znieczulenie w brudnej zadymionej izdebce dostał patyk w usta. Amputacja części nogi i to w takich warunkach uratowała młodemu powstańcowi życie.

Młodym powstańcem w szeregach Zygmunta Chmieleńskiego, okazał się być Adam Chmielowski późniejszy święty Brat Albert, opiekun biednych i bezdomnych, zakonnik franciszkański. Chirurgiem był oficer strzelców finlandzkich przy wojsku rosyjskim. Wydarzenie to miało miejsce 30 września 1863r. po bitwie pod Mełchowem, jako jednej z około 1200 potyczek, którą stoczyli Powstańcy Styczniowi. Marzenia o wolnej Polsce zrealizowało następne pokolenie który „Na stos rzucili swój życia los”, i zwyciężyli.

○ źródło: Ad Arma Polonia

◙ Podobne informacje:

156. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego, 5-ta poświęcenia pamiątkowej tablicy na ścianie kościoła NPNMP w Busku-Zdroju

Obchody 160-lecia wybuchu Powstania Styczniowego

Kalendarium: 22 stycznia 1863 r. wybuchło Powstanie styczniowe

Kalendarium: 30 grudnia 1877 zmarł margrabia Aleksander Wielopolski. XIII Ordynat Pińczowski był zdrajcą czy realistą?

Kalendarium: 10 marca 1863 r. Marian Langiewicz został dyktatorem Powstania Styczniowego

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Masz pytania? Napisz do nas: redakcja@infobusko.pl